czwartek, 3 maja 2018

Wielka piątka: podróże z Poirotem i Hastingsem

W szczęśliwych latach, zanim Hastings bez reszty poświęcił się ranczu w Argentynie, przyjaciele bardzo miło spędzali razem wolny czas. Liczne morderstwa i detektywistyczna sława Poirota bynajmniej nie przeszkadzały  im w rozmaitych wypadach na wieś czy nad morze. Rzadko bywało spokojnie, ale  na pewno nie groziły chwile nudy. Zaś prawie zawsze należało liczyć się z tym, że prędzej czy później sielskie wakacje zakłóci szukający pomocy klient czy lokalny inspektor policji. Oto 5 wakacyjnych wypraw z Herculem i Hastingsem:


1. wycieczka Piękne pejzaże Devonu - opowiadanie Podwójna wina (Double Sin) z tomu Wczesne sprawy Poirota

miejsce: kurort Ebermouth na południowym wybrzeżu (fikcyjny), Monkhampton (fikcyjne), Charlock Bay (fikcyjne)
zakwaterowanie: hotel w Ebermouth, zajazd Kotwica w Charlock bay
atrakcje: wycieczka autokarowa, lunch w staroświeckiej gospodzie, urocza nowa znajoma, tajemnicza kradzież i dużo świeżego powietrza.

Poirot w autobusie... Zdjęcie ze strony: shewolf-manchester.blogspot.com

Mały belg na autokarowej wycieczce? To prawdopodobnie musi skończyć się katastrofą. 
Początkowo przyjaciele odpoczywają w nadmorskim Ebermouth, ale żądny przygód Hastings namawia niechętnego detektywa na wycieczkę Piękne pejzaże Devonu w okolice Dartmoor. Poirot oczywiście nie kryje swojego stosunku do autokarów:

"- Przyjacielu, skąd ta namiętność do autokarów? Czyż pociąg nie jest lepszy? Nie zdarzają się wypadki, nie dziurawią opony. Nie ma nadmiaru świeżego powietrza. Można zamknąć okno i nie ma przeciągów"
                                   Wczesne sprawy Poirota, Agatha Christie, tłum. Anna Rojkowska, Andrzej Milcarz, Wydawnictwo Dolnośląskie 2003 r.
  
Ale koniec końców wybiera się z Hastingsem ( w "wełnianej kamizelce, deszczowcu, grubym płaszczu i dwóch szalikach, nie wspominając o najcieplejszym garniturze" - cały Poirot!), a wycieczka okazuje się nadzwyczaj udana. Zwłaszcza, że w autokarze poznają sympatyczną (rudowłosą!) Mary Durrant, a zagadka skradzionych miniatur skutecznie odciąga uwagę Hercule'a od bardziej przyziemnych problemów.

Zdjęcie ze strony: pogdesign.co.uk

W serialowej wersji opowiadania z 1990 roku porzucono pejzaże Devonu na rzecz  Lancashire i Cumbrii. Ale za to bohaterów umieszczono w pięknym hotelu The Midland w Morecombe, gdzie dalej króluje oryginalny styl art deco.

Hotel The Midland w pełnym splendorze. Zdjęcie ze strony: englishlakes.co.uk


2. Market Basing - opowiadanie Tajemnica Market Basing (Market Basing Mystery) z tomu Wczesne sprawy Poirota
 
miejsce: niewielkie miasteczko Market Basing (fikcyjne)
zakwaterowanie: wiejska gospoda
atrakcje: zagadkowa sprawa Leighton Hall, wykłady Jappa o botanice i porządna angielska kuchnia

Kto by pomyślał, że Hastings i Poirot będą mieli ochotę na wspólny weekend z Inspektorem Jappem! Ku osłupieniu czytelnika okazuje się, że dość obcesowy policjant "prywatnie był zapalonym botanikiem, a o maciupeńkich kwiatkach z niewiarygodnie długimi łacińskimi nazwami (które czasem bardzo dziwnie wymawiał) potrafił rozprawiać z większym entuzjazmem niż o sprawach zawodowych". I on też wymyślił ten wypad, z którego Hastings o dziwo był całkiem zadowolony:

"Kiedy w niedzielę zasiedliśmy do śniadania w jadalni wiejskiej gospody, do której w promieniach słońca zaglądały przez okna wąsy wiciokrzewu - mieliśmy jak najlepsze nastroje. Jajka na bekonie smakowały wyśmienicie, kawa była trochę gorsza, ale na szczęście gorąca. - Co za życie - westchnął Japp. - Kiedy przejdę na emeryturę, zamieszkam na wsi, jak tutaj. Z dala od zbrodni. 
- Le crime, il est partout -  zauważył Poirot, biorąc zgrabną prostokątną kromkę chleba i marszcząc brwi na widok wróbla, który bezczelnie przycupnął na parapecie."
                      Wczesne sprawy Poirota, Agatha Christie, tłum. Anna Rojkowska, Andrzej Milcarz, Wydawnictwo Dolnośląskie 2003 r.

Niestety w ten niedzielny poranek gospodarz okolicznego Leighton Hall zostaje znaleziony w zamkniętym gabinecie z dziurą po kuli w głowie. Samobójstwo czy morderstwo? Zagadka oczywiście zostaje rozwiązana przez najgenialniejszego z detektywów, ale sielankowy weekend szlag trafia. Co ciekawe Tajemnica Market Basing była jednym z niewielu opowiadań, które nie doczekało się własnego odcinka w serialu Poirot.

3. Merlinville-sur-Mer - Morderstwo na polu golfowym (Murder on the Links) 1923 r.

miejsce:  nadmorski szykowny kurort Merlinville-Sur-Mer (opisany jako pół drogi między Boulogne a Calais - i oczywiście fikcyjny!)                                                                         zakwaterowanie: w serialu Hotel du Golf, w książce nazwy hotelu brak                                   atrakcje: skomplikowane morderstwo, golf, rywalizacja z pompatycznym detektywem francuskiej policji Giraudem i zakochany Hastings 

 

Golf i miłostki dla Hastingsa... imdb.com
  Prawdopodobnie gdyby Poirot przewidział jak zakończy się to śledztwo nigdy nie zdecydowałby się na wycieczkę. To właśnie w romantycznej francuskiej miejscowości Hastingsa trafia strzała amora po którym to trafieniu życie przyjaciół już nigdy nie będzie takie samo. Zresztą normandzki wypad ciężko zaliczyć do kategorii wakacji - Poirot ma masę roboty z odkryciem mordercy pana Renauld, użeraniem się z niesympatycznym Giraudem i ocaleniem dwóch zakochanych par. Jednakże wszystko kończy się dobrze, a zwycięski Hercule otrzymuje od pokonanego przez małe szare komórki francuza imponującą figurkę myśliwskiego psa!

oraz rozkosze francuskiej kuchni dla Hercule'a. Zdjęcie ze strony: telegraph.co.uk

Wersja serialowa z 1996 roku była kręcona w dwóch sędziwych, ale dalej modnych normandzkich kurortach - Trouville i Deauville. Bezimienny w książce hotel został przemianowany na Hotel du Golf i zagrany przez jeden z najbardziej charakterystycznych budynków Deauville - Hotel Barriere Le Normandy.


Klimatyczny hotel Barriere Le Normandy, hotelsbarriere.com

 4. Brighton - Kradzież w hotelu Grand Metropolitan (Jewel Robbery at the Grand Metropolitan) z tomy Poirot prowadzi śledztwo

miejsce: Brighton (tym razem najprawdziwszy kurort)
zakwaterowanie: luksusowy Grand Metropolitan na koszt Hastingsa
atrakcje: wyśmienita kuchnia hotelowa, eleganckie towarzystwo i oburzająca kradzież 


I znów szyk art deco. Fikcyjny, ale piękny hotel listal.com/list/british-mystery-poirot

W opowiadaniu Kradzież w hotelu Grand Metropolitan Poirot i Hastings spędzają weekend w najprawdziwszym kurorcie - legendarnym Brighton. Wszystko na koszt Kapitana, któremu powiodła się jakaś tajemnicza finansowa operacja w londyńskim City (!). 


"W sobotni wieczór jedliśmy już obiad w Grand Metropolitan, pośród wesołego tłumu. Wydawało się, że w Brighton jest cała śmietanka towarzyska. Suknie były cudowne, a klejnoty, noszone czasem bardziej dla chęci pokazania się niż dodania toalecie wykwintu, wprost wspaniałe. - Co za widok! - wymamrotał Poirot. - Ależ to prawdziwy dom paskarza; czyż nie mam racji, Hastings?"
                            Poirot prowadzi śledztwo, Agatha Christie, przeł. Brygida Kaliszewska, Wydawnictwo Dolnośląskie 2005 r.

Oczywiście Hercule (jak zawsze) ma rację i wkrótce małe szare komórki zostaną zatrudnione do odzyskania kosztownego naszyjnika z pereł pani Opalsen. Przyjaciele nie skorzystają już z rozkoszy kurortu, ale historia kończy się optymistycznym akcentem - pokaźnym czekiem od wdzięcznego Pana Opalsena i obietnicą Poirota, że jeszcze wrócą do Brighton -  tym razem na jego koszt.


Śledztwo w toku... opionator.wordpress.com/


Choć Brighton pozostaje jedyną nie fikcyjną miejscowością w naszym zestawieniu na próżno szukać w nim dostojnego hotelu Grand Metropolitan - istniejącego wyłącznie w wyobraźni Agathy Christie. Z kolei ekipa filmowa serialu Poirot zdecydowała się na kręcenie Kradzieży w... nie w Brighton, a w Eastbourne - kolejnym znanym kurorcie ze słynną nadmorską promenadą. Grand Metropolitan zagrał zaś The Grand Ocean Hotel w Saltdean - pełen splendoru i idealnej symetrii budynek, nawiązujący kształtem do transatlantyku. 

Hotel obecnie jest przerobiony na luksusowe apartamenty do wynajęcia.pinterest.com


5. St. Loo, Kornwalia - Samotny dom (Peril at End House) 1932 r.

miejsce: fikcyjny kurort St. Loo w Kornwalii wzorowany na rodzinnym Torquay pisarki w hrabstwie Devon                                                                                                                       zakwaterowanie: hotel Majestic (inspirowany istniejącym do dziś hotelem Imperial w Torquay)                                                                                                                                              atrakcje: młode atrakcyjne kobiety, przyjęcia z kokainą  i ochrona panny Nick przed czyhającym na jej życie mordercą   

 

Wakacje... Panna Lemon nie pojawiła się w książce, ale w wersji serialowej ogrywa znaczną rolę.
  

Wakacje na brytyjskiej riwierze to jedna z ostatnich wspólnych wypraw Poirota i Hastingsa. Kapitan specjalnie przyjeżdża z Argentyny by spędzić trochę czasu ze starym przyjacielem. Oczywiście nie dane im spokojnie wypoczywać w ogrodach luksusowego hotelu Majestic - szybko okazuje się, że ktoś próbuję zabić czarującą pannę Nick Buckley, a któreś z jej światowych znajomych może być zamieszane w handel narkotykami. Dla Hastingsa całe to amoralne towarzystwo i ich rozrywki to zbyt wiele - ale pobłażliwy Hercule  poradzi sobie ze wszystkim i nieubłagana prawda o tajemnicy samotnego domu ujrzy światło dzienne. 
 
Małe szare komórki na basenie. Zdjęcie ze strony: porcelinasworld.com
  Hotel Majestic do dziś można podziwiać w mieście pisarki Torquay jako Hotel Imperial, a samo Torquay wręcz pęka w szwach od atrakcji związanych z jedną z jego najsłynniejszych mieszkanek - jest specjalna trasa poświęcona Christie, wystawa w lokalnym muzeum i eleganckie popiersie  Agathy z brązu.

Hotel Imperial pinterest.com
Samotny dom był pierwszą książką zekranizowaną w ramach serialu Poirot w 1990 roku. Pannę Nick zagrała znana z serialu Rzym Polly Walker, a całość kręcono w dewońskim malowniczym miasteczku Saltcombe niedaleko Torquay. W hotel Majestic zamieniono budynek z mieszkaniami do wynajęcia, zaś tytułowy Samotny dom zagrał Moult House.


Hastings, Frederica (Alison Sterling) i Poirot. Zdjęcie ze strony: moviebuffs.livejournal.com

 

wtorek, 27 marca 2018

Śledztwo na cztery ręce, serial 1983 r. - z telewizyjnych wykopalisk...

Jeszcze przed świetnymi rolami Joan Hickson w serii Miss Marple i Davida Sucheta w kultowym Agatha Christie's Poirot widzowie mogli delektować się szalonymi latami dwudziestymi, suto zakrapianymi ginem imprezami  i uroczą parą małżonków-detektywów w zaskakująco wiernej adaptacji Śledztwa na cztery ręce (Partners in Crime) z 1929 roku. Oficjalnie ogłaszam: Tuppence i Tommy Beresford doczekali się adaptacji na miarę swoich detektywistycznych talentów.


Błyskotliwi (i piękni) Detektywi Blunta. Zdjęcie ze strony: tweedlandthegentlemansclub.blogspot.com



James Warwick i Francesca Annis jako Tommy i Tuppence. 
Zdjęcie ze strony: agathachristiereader.wordpress.com
Agatha Christie gościła w telewizji praktycznie od początku, ale to lata 80-te przyniosły pierwszy serial na podstawie jej prozy: wyprodukowany przez Thames Television The Agatha Christie's Hour - 10 niepowiązanych z sobą adaptacji opowiadań, które ukazały się w zbiorach Świadek oskarżenia, Tajemnica Lorda Listerdale'a, Dopóki starczy światła oraz Parker Pyne na tropie. Jednocześnie od 1980 roku London Weekend Television zaczęła ekranizować dwuczęściowe (niesamowicie wierne literackim oryginałom) adaptacje bardziej przygodowych książek Christie: Dlaczego nie Evans? z 1980 roku, Tajemnica siedmiu zegarów z 1981 roku oraz pierwszej książki z Tuppence i Tommym: Tajemniczy przeciwnik. W Tajemniczym przeciwniku z 1983 roku obok dziewczyny Bonda (Pussy Galore w Goldfingerze) Honor Blackman, pojawił się  duet: Francesca Annis i James Warwick (wcześniej zagrali Lady Frankie i Bobby'ego w Dlaczego nie Evans?), w tym samym roku  para wystąpiła w 10 odcinkach Śledztwa na cztery ręce (Partners in Crime) oficjalnie zostając pierwszymi detektywami Agathy Christie, którzy otrzymali własny serial.

Podobnie jak i w książce mamy tu znudzoną małżeńskim dobrobytem i nudnym życiem żywiołową panią Tuppence Beresford i jej najmilszego z mężów Tommy'ego. Oboje tęsknią za pełnym przygód życiem, które prowadzili w szpiegowskich czasach Tajemniczego przeciwnika i tak samo jak ich kamerdyner Albert (Reece Dinsdale) szukają zastępczych rozrywek w postaci czytania ukochanych kryminałów. Ale już w pierwszym odcinku sytuacja diametralnie się zmienia - dobry przyjaciel oferuje im do prowadzenia agencję detektywistyczną Błyskotliwi Detektywi Blunta. Historia być może trochę naciągana: ale nie ukrywajmy - nic nie wciąga bardziej niż oglądanie detektywów-amatorów w akcji. Na początku zajmują się głównie odrzucaniem spraw rozwodowych, ale dzięki sprytowi Tuppence i zmyślnie zaaranżowanej intrydze (w którą wciągnięta jest jej przyjaciółka i pewien arystokrata)  powoli wyrabiają sobie reputację znakomitych detektywów wśród wyższych sfer. 

Francesca Annis w roli najbardziej szykownej bohaterki Christie.Zdjęcie ze strony: pinterest.com


 

Kradzieże klejnotów, opisywane w gazetach morderstwa, ukryte skarby, seryjni truciciele, szpiedzy i nawiedzone rezydencje - książka Christie okraszona rozmaitymi atrakcjami nie potrzebuje wiele by pasjonować widza i w efekcie otrzymujemy 10 odcinków czystej detektywistycznej rozrywki. Autorzy serialu zrezygnowali ze spajającego opowiadania sensacyjnego wątku rosyjskich szpiegów (co prawdopodobnie wyszło na dobre) i (niestety) z parodiowania przez bohaterów największych ówczesnych gwiazd literatury kryminalnej. Poza tym większość odcinków jest zaskakująco wierna oryginalnemu tekstowi, ubarwiając go doskonale zrekonstruowanymi wnętrzami w stylu art deco, angielskim krajobrazom i arcyszykownymi strojami
Pani Beresford. 

Zdjęcie ze strony: agathachristiereader.wordpress.com
Jednak zdecydowanie największą atrakcją Partners in Crime jest obsada. James Warwick, wcześniej występujący jako Bobby w Dlaczego nie Evans? oraz Jimmy Thesiger w Tajemnicy siedmiu zegarów jest idealny jako trochę watsonowaty Tommy Beresford - zakochany w swojej żonie gentleman w każdym calu, który nigdy nie stracił chłopięcych marzeń o prawdziwych przygodach. Ale to Francesca Annis (znana z roli Lady Macbeth w niesławnym filmie Romana Polańskiego) pełni tu rolę prawdziwego spiritus movens i jest postacią zdecydowanie fascynującą. Czuła żona, ale jednocześnie niezależny duch i świetny detektyw, nowoczesna flapper girl i atrakcyjny kompan do  awanturki. Ta dwójka świetnie się ze sobą bawi i ten właśnie duch niczym nieskrępowanej zabawy udziela się oglądającemu. Szalone lata dwudzieste to temat zawsze intrygujący, ale w mało którym serialu wyglądają aż tak kusząco.
 


Serial nie odniósł zatrważającego sukcesu i jedyną nagrodą jaką otrzymał było Emmy za najlepszą serialową czołówkę dla grafika Johna Tribe, potem popadł w zapomnienie przyćmiony popularnością Agatha Christie's Poirot. A słynnymi parami detektywów lat 80-tych zdecydowanie zostali Pierce Brosnan i Stephanie Zimbalist w Remington Steele czy Cybil Shephard i Bruce Willis w Na wariackich papierach. Tuppence i Tommy (już znacznie starsi) ponownie pojawili się dopiero w XXI wieku w trzech francuskich produkcjach z  Catherine Frot i Andre Dussolierem oraz gościnnie w jednym z odcinków Agatha Christie's Marple z Geraldine McEwan  na podstawie Domu nad kanałem gdzie w ich role wcielili się Greta Scacchi i Anthony Andrews. 
Z kolei w 2015 roku BBC zapowiedziało wielki powrót małżeństwa Beresfordów i wypuściło sześcioodcinkowy serial Partners in Crime, który nie ma nic wspólnego z książka, za to w dość partacki sposób próbuje uatrakcyjnić Tajemniczego przeciwnika i N czy M? dodając szereg irytujących zmian. Niestety cierpi na tym klarowna intryga, cierpią znudzeni widzowie, a Jessice Raine i Davidowi Walliamsowi daleko do Francesci Annis i Jamesa Warwicka. 
Starsze może nie zawsze oznacza lepsze, ale w tym wypadku nie ma wątpliwości: zapomnijmy o wersji BBC, Partners in Crime z 1983 roku to prawdziwa perełka dla każdego miłośnika Christie.

Nagradzana serialowa czołówka w stylu art deco. Zdjęcie ze strony yvettecandraw.blogspot.com

 

niedziela, 7 stycznia 2018

Wielka piątka: 5 podróży pociągiem z Agathą Christie

Morderstwo w Orient Expressie AD 2017 może i jest filmem nieudanym, ale z pewnością rozbudza pokaźne apetyty na przejażdżki luksusowymi transkontynentalnymi ekspresami, gdzie jedzenie jest zawsze wyśmienite, a przy okazji można liczyć na stymulowanie szarych komórek kryminalnymi zagadkami. Jeśli po seansie pozostał wam niedosyt morderstw i pociągów oto pięć kolejowych propozycji z Agathą Christie:


4.50 z Paddington 2004 r. Zdjęcie ze strony: movie-dude.co.uk


Zdjęcia ze strony pinterest.com
1. Zagadka błękitnego ekspresu (The Mystery of The Blue Train) 1928 r.
Trasa: Calais - Nicea

Przed swoimi przygodami w Orient Expressie Hercule podróżował innym słynnym z luksusów pociągiem: (choć określenie pałac na kółkach jest zdecydowanie bardziej na miejscu) Le Train Bleu.
Błękitno złote wagony, ekskluzywnie wyposażone przedziały i wagon restauracyjny serwujący potrawy Haute Cuisine to coś co zdecydowanie przyciągnęło by Najsłynniejszego Belgijskiego Detektywa, zwłaszcza, że pociąg kończył trasę na tak bardzo odpowiedniej dla niego Francuskiej Riwierze. Ale gdy podczas podróży w przedziale zostaje zamordowana amerykańska dziedziczka, a jej rubin Serce płomienia znika, wakacje Poirota nie pierwszy raz stają pod znakiem zapytania.

Zagadka błękitnego ekspresu nie jest może książką tej klasy co Morderstwo w Orient Expressie (Agatha Christie pisała ją w trudnym okresie życia - była w depresji po śmierci matki i po rozwodzie z Archibaldem Christie) to bardziej rozbudowana wersja opowiadania Ekspres z Plymouth. Mimo kilku melodramatycznych wtrętów (wątek miłosny bardziej nadaje się do książek zarezerwowanych dla Mary Westmacott) ma niezaprzeczalny urok luksusowych wakacji i stylu życia, który już dawno odszedł w zapomnienie.

Zdjęcie ze strony themoviedb.org

Na uwagę zasługuję też adaptacja z 2004 roku ze świetnie sfotografowaną Riwierą i doborową obsadą. Obok Davida Sucheta pojawia się Elliot Gould, James Darcy, Lindsay Ducan i Alice Eve.


Adaptacja z 2005 roku. Zdjęcie ze strony investigatingpoirot.blogspot.com

2. Morderstwo to nic trudnego (Murder is Easy) 1938 r.
Trasa: Fenny Clayton - Londyn

W Morderstwo to nic trudnego życie byłego policjanta Luke'a Fitzwilliama zmienia się o 180 stopni właśnie po spotkaniu w pociągu. Opowieść niewinnej staruszki o tym, że jedzie do Scotland Yardu by zawiadomić o morderstwie jest spiritus movens całej intrygi i rozpoczyna dość mrożącą krew w żyłach opowieść o szaleństwie i zemście. Jeśli dodać do tego miłość, staroangielską magię, malowniczą prowincję  i galerię groteskowych postaci otrzymujemy wciągającą historię, w której łatwo dać się zwieść fałszywym tropom.

Bill Bixby i Helen Hayes, 1982 r. Zdjęcie ze strony silverscenesblog.blogspot.com

Pierwsza telewizyjna  ekranizacja pojawiła się w dwóch częściach w 1982 roku. Jest stosunkowo wierna książce, aczkolwiek nie sili się na historyczną stylizację. Mocną stroną są niewątpliwie aktorzy: dwie legendy kina - Olivia de Havilland jako Honoria Waynflete (jedna z najsłynniejszych aktorek lat 30-tych i 40-tych, na zawsze kojarzona z rolą Melanii w Przeminęło z wiatrem) i Helen Hayes jako spotkana w pociągu staruszka Lavinia Pikerton (Hayes, ikona amerykańskiego teatru, w 1983 i 1985 zagrała też Pannę Marple - w Karaibskiej tajemnicy i Strzałach w Sittaford), Lesley-Anne Downe jako Bridget Conway, Bill Bixby w roli Luke Fitzwilliama i Jonathan Pryce w małej roli Pana Ellsworthy.
 
Niespodzianka! Sherlock i Panna Marple. Zdjęcie ze strony: imdb.com

W 2008 roku zdecydowano się na włączenie Morderstwa.. w poczet spraw Panny Marple i zaadaptowanie w ramach serialu Agatha Christie's Marple z Julie Mckenzie. Nie jest to szczególnie dobra wersja, niektóre zmiany (jak zmiana motywów zabójcy) są doprawdy idiotyczne, ale jest jeden szczególny powód dla którego każdy miłośnik kryminałów pewnie będzie chciał ją zobaczyć. Powodem tym jest Benedict Cumberbatch w roli Luke'a (na dwa lata przed pierwszym występem w Sherlocku!), którego główna rola w książce tu jest oczywiście totalnie przyćmiona przez Pannę Marple. Mimo wszystko zawsze jest to jakiś jasny punkt marnej adaptacji: Panna Marple i młody Sherlock razem prowadzą śledztwo.


3. Czy masz wszystko, czego pragniesz? (Have You Got Everything You Want?) z tomu Parker Pyne na tropie (Parker Pyne Investigates) 1934 r.
Trasa: Paryż - Stambuł
Zdjęcie ze strony: pinterest.com
Tym razem do Orient Expressu wsiada nie Poirot a Parker Pyne - specjalista od szczęścia i rozwiązywania zarówno błahych jak i kryminalnych problemów. Spotkana w luksusowym pociągu szykowna amerykanka martwi się dziwnym zachowaniem męża, a zwłaszcza urywkami tajemniczego listu na który natrafiła. Co takiego ma stać się w pociągu przed Wenecją?  Królowa Kryminału jak zawsze trochę igra z oczekiwaniami czytelników, ale sympatyczny Parker Pyne pokazuje tu przenikliwość, której nie powstydziłby się Hercule.
Niestety to opowiadanie nigdy nie zostało przeniesione na telewizyjny ekran, ale przywiązani do Parkera P. mogą go obejrzeć w dwóch innych, nakręconych w ramach Agatha Christie's Hour w latach 80-tych opowiadaniach - Sprawie niezadowolonego żołnierza i Sprawie żony w średnim wieku.




4. Dziewczyna z pociągu (The Girl in the Train) z tomu Tajemnica Lorda Listerdale'a (The Listerdale Mystery) 1934 r.
Trasa: Waterloo, Londyn - Rowland's Castle
 George Roland, beztroski młody człowiek zostaje zwolniony z pracy przez swojego Wuja i decyduje się na wyjazd do wybranej losowo miejscowości. Traf sprawia, że do jego przedziału wpada urocza młoda kobieta prosząca o pomoc. Zawiła intryga pełna szpiegów, podejrzanych cudzoziemców i władców (fikcyjnej) Katonii rozwiązuje się w dość nieoczekiwany sposób. Przykład na to, że pociągi (podobnie jak Poirot!) świetnie sprawdzają się w roli swatek.

Osmund Bullock jako George Roland i Sarah Berger jako tajemnicza Dziewczyna z pociągu, 1982 r. Zdjęcie ze strony pilesofculture.wordpress.com

Podobnie jak dwa opowiadania z Parkerem Pyne'm Dziewczyna z pociągu doczekała się sympatycznej telewizyjnej wersji w ramach Agatha Christie's Hour. Seria jest warta obejrzenia, zwłaszcza, ze obejmuje adaptacje mniej znanych opowiadań z tomów: Dopóki starczy światła, Świadek oskarżenia, Detektywi w służbie miłości czy Tajemnica Lorda Listerdale'a.


5. 4.50 z Paddington (4.50 from Paddington) 1957 r.
Trasa: Paddington, Londyn - St. Mary Mead
Joan Hickinson jako Panna Marple i Mona Bruce w roli Pani McGilicuddy. Zdjęcie ze strony: rosiepowell2000.typepad.com

Podobnie jak Orient Express i Le Train Blue tak i londyński dworzec Paddington został na zawsze uwieczniony w historii literatury. Początek  4.50 z Paddington to prawdziwe mistrzostwo - dworcowy rozgardiasz, poczciwa Pani McGillicudy wykończona po przedświątecznych zakupach, miłe chwile nad kryminalnym czasopismem w przedziale - i nagle - morderstwo w przejeżdżającym obok pociągu. Razem z Panną Marple zagłębiają się w kolejowe śledztwo: w którym z ekspresów popełniono zbrodnię i gdzie wyrzucono ciało? I dlaczego w gazetach nie ma żadnych wzmianek o tym morderstwie?

Geraldine McEwan (Panna Marple) i Pam Ferris (Pani McGillicudy). Zdjęcie ze strony: ceskatelevize.cz

Filmowy potencjał tej Christie odkryto bardzo szybko - już w 1961 roku pierwszym filmem z Margaret Rutherford w roli Panny Marple było właśnie 4.50 z Paddington. Przemianowano go na Murder, She Said (tytuł zainspirował później serial z Angelą Lansbury) i pozbyto się postaci Pani McGilicudy i Lucy Eyelesbarrow. Wierniejsza była wersja z moją ulubioną Joan Hickinson z 1987 roku, ale zdecydowana faworytka to 4.50 z Paddington z Geraldine McEwan z 2004 roku. To jeden z niewielu odcinków Agatha Christie's Marple o którym z ręką na sercu można powiedzieć, że modyfikacja niektórych wątków i postaci naprawdę mu się przysłużyła i dodała atrakcyjności. O niezwykłym bożenarodzeniowym klimacie tej wersji pisałam w Boże Narodzenie u Agathy Christie.

Margaret Rutherford jako Panna Marple. Zdjęcie ze strony: pilesofculture.wordpress.com


A już niedługo w ramach Wielkiej piątki zaprezentuję 5 najlepszych filmowych podróży pociągiem, oczywiście ze zbrodniczymi współpasażerami!

niedziela, 17 grudnia 2017

Poradnik dla początkujących: mój pierwszy kryminał Agathy Christie. Od czego zacząć?

Moim pierwszym kryminałem Agathy Christie było A.B.C. - miałam 11 lat i śmiertelnie nudziłam się podczas wakacyjnej podróży samochodem. W końcu na którejś ze stacji benzynowych, Ciocia - sama wielka miłośniczka Christie, zlitowała się nade mną i kupiła A.B.C. w wydaniu Hachette. Nuda na czas podróży została zażegnana, a fundamenty pod wieloletnią miłość do angielskich kryminałów zostały podłożone. Dziś myślę, że miałam dużo szczęścia trafiając właśnie na A.B.C - znakomita intryga, jak zawsze zabawna narracja Hastingsa, Poirot i jego szare komórki w rewelacyjnej formie. 
Bo nawet najwierniejszym czytelnikom wiadomo, że Królowa Kryminału ze 108 pozycjami na koncie miewała książki lepsze i gorsze. Więc co wybrać stojąc przed gigantycznym wyborem w księgarni czy bibliotece? Oto najlepsze typy w swoich kategoriach. Dobierz coś dla siebie i gwarantuję, że zostaniesz następnym wielkim fanem Agathy.


Kącik Christiefila - brakuje tylko Samotnego domu, który kiedyś nieopatrznie komuś pożyczyłam.

1.Książka czy opowiadania?

Niezależnie od tego czy w świecie Christie jesteś absolutnie początkujący czy masz już za sobą kilka najbardziej znanych pozycji (Morderstwo w Orient Expressie, Śmierć na Nilu czy Dziesięciu murzynków) najpierw czeka ważna decyzja: wolisz konkretny posiłek czyli pełno stronicowy kryminał czy wybór przystawek - któryś z tomów opowiadań? 
Jeśli konkretny posiłek to zapraszam do punktu 3. A jeśli opowiadania - już służę pomocą. W Polsce dotychczas wydano 15 zbiorów opowiadań Christie. Cztery zawierają historie wyłącznie z Herculem - Poirot prowadzi śledztwo, Morderstwo w zaułku, Wczesne sprawy Poirota i Dwanaście prac Herkulesa, w Trzynastu zagadkach króluje Panna Marple, w Śledztwie na cztery ręce Tommy i Tuppence Beresford, a Tajemniczy Pan Quin i Parker Pyne prowadzi śledztwo poświęcone są mniej znanym detektywom Agathy. Pozostałe stanowią kompilacje różnych rodzajów opowiadań (bo zdarzają się nie tylko o tematyce kryminalnej ale też obyczajowej i sensacyjnej - np w Dopóki starczy światła. Z kolei w zbiorach Świadek oskarżenia i Tajemnica Lorda Listerdale'a nie mamy do czynienia z żadnym ze znanych detektywów Christie. Świadek oskarżenia jest dobrym wyborem gdy lubisz opowieści o duchach i niepokojące gotyckie powieści,  Tajemnica Lorda Listerdale'a to bardziej przygodowe humoreski. Od czego najlepiej zacząć?


Coś z Herculem - Poirot prowadzi śledztwo (Poirot Investigates) 1924 r.
Niewielki zbiór 11 opowiadań z Poirotem i nieodłącznym Hastingsem. Wspaniała rzecz na poznanie szarych komórek Detektywa i zaostrzenie apetytu przed którąś z jego wielkich spraw. Przyjaciele odzyskują rodowe klejnoty, szukają zaginionego premiera, wybierają się w podróż do Egiptu i oczywiście rozwiązują kilka pomysłowych morderstw. Jeśli po Poirot prowadzi śledztwo pozostaje niedosyt to polecam większe kompendium jego spraw czyli zbiór Wczesne sprawy Poirota.

Coś z Panną Marple - Trzynaście zagadek (The Thirteen Problems) 1932 r.
 Trzynaście spraw, które przybliżają wspaniałą postać Panny Marple - uroczej starej Panny z miasteczka St. Mary Mead, to o wiele lepszy wybór niż męczona w szkołach Śmiertelna klątwa. Koncept jest intrygujący - podczas dwóch towarzyskich spotkań każdy z gości po kolei opowiada nierozwiązaną kryminalną historię, a reszta próbuje przedstawić rozwiązanie - są więc kradzieże, tajemnicze otrucia, ukryte skarby i zaginięcia. Choć towarzystwo jest doborowe (autor kryminałów, wzięty prawnik, inspektor Scotland Yardu) to oczywiście Panna Marple wykaże się największą przenikliwością.

Rozmaitości - Detektywi w służbie miłości (Problem at Pollensa Bay and Other Stories)
Coś dla niezdecydowanych czyli trochę Poirota (Hercule w nocnym klubie - Żółty irys), trochę Parkera Pyne'a (Pyne na Majorce!), trochę duetu Pan Satterthwaite/Harley Quin i dodatkowo dwa psychologiczne opowiadania - Kwiat Magnolii i Najukochańszy pies.


2. Pamiętaj o Mary Westmacott i Charlesie Osborne.

Warto pamiętać, że Agatha pisała nie tylko kryminały i zdarzyło jej się też popełnić kilka powieści obyczajowych. Pisała je pod pseudonimem Mary Westmacott, ale usłużni wydawcy (zwłaszcza w starszych wersjach) uprzejmie informują że mamy tu do czynienia z książką Królowej Kryminału. Jeśli chcemy uniknąć rozczarowania nieznaną Agathą, która okaże się nie być kryminałem warto zapamiętać te 6 tytułów: Brzemię, Chleb olbrzyma (Cena geniuszu), Córeczka (Córka jest córką), Róża i cis, Niedokończony portret, Samotna wiosną (W samotności).

Inna sprawa z niejakim Charlesem Osbornem - pamiętam moje rozczarowanie gdy kupiłam Czarną kawę wydawnictwa Prószyński  z nazwiskiem Christie na okładce i czytając czułam, że coś jest bardzo nie tak. Dziwny bezosobowy język, styl jakby nie Christie, o co chodzi? Dopiero na stronie tytułowej, którą w ferworze czytania pominęłam widniało paskudne: zaadaptowane przez Charlesa Osborne'a. Osborne w latach 90-tych przerobił 3 sztuki teatralne Agathy na książki: Czarną kawę z Poirotem, Nieoczekiwanego gościa i Pajęczynę. Radzę omijać je szerokim łukiem, chyba, że mamy ochotę dowiedzieć się co nieco o teatralnych zagadkach jakie konstruowała Królowa Kryminału.


3. Kolejna decyzja: czyli na co tak naprawdę masz ochotę?

Standardowy wybór między Panną Marple a Poirotem w kolejnym punkcie, a teraz warto skupić się na tym co najchętniej chcemy przeczytać: kryminał czy może lekką powieść przygodową? Sensację ze szpiegowskimi klimatami czy poszukiwanie skarbów z wątkiem romansowym? A jeśli mówimy o kryminałach to klasyczny whodunit w wiejskiej rezydencji, rodzinny dramat z krwawą zbrodnią w tle, morderstwo w egzotycznych krajach czy coś jeszcze innego? Na każdy nastrój znajdzie się coś rewelacyjnego:

Jeśli masz ochotę na klasyczny kryminał w wiejskiej rezydencji:
Po pogrzebie (After the Funeral) 1953 r.
Gdy umiera spadkobierca wiekowej rezydencji Enderby Hall, jedna z zebranych na pogrzebie osób twierdzi, że został zamordowany i niedługo potem sama staje się ofiarą krwawego morderstwa. To tylko wstęp do jednej z najbardziej diabelskich intryg Christie, w których Hercule ma rzeczywiście masę roboty, a mroczna rezydencja i zebrani w niej chciwi spadkobiercy to prawdziwa klasyka gatunku.

Jeśli masz ochotę na rodzinny dramat:
Dom zbrodni (Crooked House) 1949 r.
Dom zbrodni to jeden z osobistych faworytów samej Christie. Otrucie patriarchy rodu, galeria niesympatycznych postaci, ich toksyczne relacje, gęsta atmosfera niczym z dramatów Tennesse Williamsa i rozwiązanie do dziś zwalające z nóg. Nie pojawia się żaden ze znanych detektywów, ale całości wychodzi to na dobre - Panna Marple czy Poirot tylko osłabili by defetystyczną wymowę tej mrożącej krew w żyłach historii.

Jeśli masz ochotę na uroki angielskiej prowincji:
Morderstwo odbędzie się (The Murder is Announced) 1950 r.
Panna Marple i jedna z jej najciekawszych spraw. W lokalnej gazecie prowincjonalnej Little Paddocks pojawia się specyficzne ogłoszenie: Morderstwo odbędzie się.. I oczywiście nikt nie jest szczególnie zdziwiony gdy rzeczywiście dochodzi do morderstwa. Niewielka grono podejrzanych, stare tajemnice, jesień na angielskiej wsi i świetnie oddany klimat powojennych lat - czasów wiecznych niedoborów i rozwoju czarnego rynku.

Jesli masz ochotę na  morderstwo w ciepłych krajach:
Morderstwo w Mezopotamii (Murder in Mesopotamia) 1936 r.
Morderstwo w Mezopotamii to prawdziwa gratka: egzotyczne otoczenie, zabawna narracja pewnej prostodusznej pielęgniarki i Hercule na gościnnych występach w obozie archeologów na terenie dzisiejszego Iraku. Dodatkowo mnóstwo smaczków autobiograficznych - opisywany obóz archeologów silnie zainspirowały prawdziwe wykopaliska słynnego Leonarda Wooleya z którym współpracował mąż Agathy archeolog Max Mallowan.

Jeśli masz ochotę na szpiegowskie historię:
N czy M? (N or M?) 1941 r.
Początki II Wojny Światowej i Tommy i Tuppence - znana para małżonków/detektywów  na tropie niemieckich szpiegów. Trochę parodia gatunku, trochę pełna nietypowych pomysłów szalona łamigłówka osadzona w nadmorskim kurorcie.

Jeśli masz ochotę na przygodę:
Dlaczego nie Evans? (Why Didn't They Ask Evans?) 1934 r.
Tytuł to tajemnicze "ostatnie zdanie nieboszczyka" - sympatyczni młodzi bohaterowie Bobby i arystokratka Lady Frankie sporo się natrudzą by dowiedzieć się kim jest tytułowy Evans i rozwiązać zagadki kilku podejrzanych zgonów. To jedna z najbardziej przewrotnych i zabawnych książek Królowej Kryminału

Jeśli masz ochotę na zbrodnię w pociągu:
4.50 z Paddington (4.50 from Paddington) 1934 r.
4.50 z Paddington niestety nie jest aż tak znaną pozycją jak Morderstwo w Orient Expressie, a szkoda, bo zasługuje na równie wielką uwagę. Pewna starsza pani jadąc w odwiedziny do przyjaciółki w St Mary Mead zostaje świadkiem morderstwa popełnionego w jadącym obok pociągu. Ponieważ ciała brak nikt nie chce jej uwierzyć. Na szczęście przyjaciółka z St Mary Mead to nikt inny jak Panna Marple - tak zaczyna się wciągająca historia ekscentrycznej rodziny i tajemniczych zwłok.




4.  Poirot czy Panna Marple? A może ktoś inny?

Zarówno Panna Marple jak i Hercule nie mogą narzekać na brak naprawdę oddanych wielbicieli, ale spory które z nich jest lepszym detektywem są równie bezsensowne jak te wybieranie między Poirotem i Holmesem - chyba  w sercu każdego miłośnika kryminałów znajdzie się dość miejsca dla obojga. Podaję wzorcowe kryminały na pierwszy kęs, zawsze można też zacząć chronologicznie (pierwszy Poirot to Tajemnicza historia w Styles, pierwszy kryminał z Panną Marple to Morderstwo na plebanii). Jedyne czego radzę się wystrzegać to oczywiście Kurtyny (ostatnia sprawa Poirota - warto się dobrze z nim zapoznać przed przeczytaniem) i kilku tytułów Christie z ostatniej dekady twórczości, które niestety nie są aż tak dobre jak poprzednicy - Wigilia wszystkich świętych, Przyjdź i zgiń czy Nemezis.
 

Poirot na początek:
Samotny dom (Peril at End House) 1932 r.
Wzorcowy kryminał z najsłynniejszym belgijskim Detektywem - Hastings-narrator, Poirot na wakacjach (rodzinne strony pisarki: hrabstwo Devon!), uczciwie podane tropy i zaskakujący finał. Po Samotnym domu ciężko nie zakochać się w Małym Belgu.

Panna Marple na początek:
Kieszeń pełna żyta (A Pocket Full of Rye) 1953 r.
Makabryczne morderstwa inspirowane dziecięcą rymowanką i poczciwa Panna Marple w roli mścicielki (jedną z ofiar była jej dawna służąca). Jest stara rezydencja, elementy satyry na nowobogackich, historia miłosna i błyskotliwe dedukcje uroczej starej panny.


Tommy i Tuppence na początek:
 
Śledztwo na cztery ręce (Partners in Crime) 1929 r. 
Londyn szalonych lat 20-tych i małżeństwo detektywów-amatorów, które w każdym z opowiadań parodiuje/inspiruje się innymi bohaterami literatury kryminalnej. Jest więc Ksiądz Brown Chestertona, Holmes i Watson, mój ulubiony Roger Sherringham Anthony'ego Berkleya czy nawet prawdziwa autoparodia: Poirot i Hastings! Śledztwo skrzy się humorem jak najlepszy szampan, a małżeńskie przekomarzanki głównych bohaterów przypominają najlepsze screwball comedy z lat 30-tych. 

Nadinspektor Battle na początek: 
Godzina zero (Towards Zero) 1944 r.
Godzina zero rozpoczyna się bardzo mocnym (niczym u Hitchcocka) akcentem: sceną w której morderca sporządza plan szatańskiej zbrodni. Potem napięcie już tylko rośnie. Nic nie jest tu takim jak się wydaje i obok Domu zbrodni to jeden z najbardziej dopracowanych psychologicznie i ponurych kryminałów Agathy. To zdecydowanie dobry wybór dla osób, którym kryminały Christie kojarzą się ze ździebko staromodną rozrywką - nic bardziej mylnego, świetnie skonstruowana Godzina zero w ogóle się nie zestarzała, a wydana dziś jako nowość z miejsca stałaby się hitem.
 

 5. A może Autobiografia?

Wielu miłośników twórczości Christie uważa Autobiografię za jej najlepsze dzieło i z pewnością ciekawym doświadczeniem będzie poznanie najpierw Autorki, a dopiero potem jej kryminałów. Mało który z pisarzy miał aż tak pasjonujące życie - Agatha ze swadą opisuje swoje edwardiańskie dzieciństwo i młodość przypadającą na ciężkie czasy I Wojny Światowej, szalone lata 20-te i przemiany obyczajowe oraz trudne chwile II Wojny. To też kronika nieskończenie fascynujących podróży i ciekawych ludzi jakich poznała na przestrzeni lat. Jest  w tej książce coś chwytającego za serce i utwierdzającego w przekonaniu jak bardzo nietuzinkową, a przy tym zwyczajnie dobrą osobą była Królowa Kryminałów.


Zdjęcie ze strony: luxuryistanbul.com