Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tuppence i tommy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tuppence i tommy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 marca 2018

Śledztwo na cztery ręce, serial 1983 r. - z telewizyjnych wykopalisk...

Jeszcze przed świetnymi rolami Joan Hickson w serii Miss Marple i Davida Sucheta w kultowym Agatha Christie's Poirot widzowie mogli delektować się szalonymi latami dwudziestymi, suto zakrapianymi ginem imprezami  i uroczą parą małżonków-detektywów w zaskakująco wiernej adaptacji Śledztwa na cztery ręce (Partners in Crime) z 1929 roku. Oficjalnie ogłaszam: Tuppence i Tommy Beresford doczekali się adaptacji na miarę swoich detektywistycznych talentów.


Błyskotliwi (i piękni) Detektywi Blunta. Zdjęcie ze strony: tweedlandthegentlemansclub.blogspot.com



James Warwick i Francesca Annis jako Tommy i Tuppence. 
Zdjęcie ze strony: agathachristiereader.wordpress.com
Agatha Christie gościła w telewizji praktycznie od początku, ale to lata 80-te przyniosły pierwszy serial na podstawie jej prozy: wyprodukowany przez Thames Television The Agatha Christie's Hour - 10 niepowiązanych z sobą adaptacji opowiadań, które ukazały się w zbiorach Świadek oskarżenia, Tajemnica Lorda Listerdale'a, Dopóki starczy światła oraz Parker Pyne na tropie. Jednocześnie od 1980 roku London Weekend Television zaczęła ekranizować dwuczęściowe (niesamowicie wierne literackim oryginałom) adaptacje bardziej przygodowych książek Christie: Dlaczego nie Evans? z 1980 roku, Tajemnica siedmiu zegarów z 1981 roku oraz pierwszej książki z Tuppence i Tommym: Tajemniczy przeciwnik. W Tajemniczym przeciwniku z 1983 roku obok dziewczyny Bonda (Pussy Galore w Goldfingerze) Honor Blackman, pojawił się  duet: Francesca Annis i James Warwick (wcześniej zagrali Lady Frankie i Bobby'ego w Dlaczego nie Evans?), w tym samym roku  para wystąpiła w 10 odcinkach Śledztwa na cztery ręce (Partners in Crime) oficjalnie zostając pierwszymi detektywami Agathy Christie, którzy otrzymali własny serial.

Podobnie jak i w książce mamy tu znudzoną małżeńskim dobrobytem i nudnym życiem żywiołową panią Tuppence Beresford i jej najmilszego z mężów Tommy'ego. Oboje tęsknią za pełnym przygód życiem, które prowadzili w szpiegowskich czasach Tajemniczego przeciwnika i tak samo jak ich kamerdyner Albert (Reece Dinsdale) szukają zastępczych rozrywek w postaci czytania ukochanych kryminałów. Ale już w pierwszym odcinku sytuacja diametralnie się zmienia - dobry przyjaciel oferuje im do prowadzenia agencję detektywistyczną Błyskotliwi Detektywi Blunta. Historia być może trochę naciągana: ale nie ukrywajmy - nic nie wciąga bardziej niż oglądanie detektywów-amatorów w akcji. Na początku zajmują się głównie odrzucaniem spraw rozwodowych, ale dzięki sprytowi Tuppence i zmyślnie zaaranżowanej intrydze (w którą wciągnięta jest jej przyjaciółka i pewien arystokrata)  powoli wyrabiają sobie reputację znakomitych detektywów wśród wyższych sfer. 

Francesca Annis w roli najbardziej szykownej bohaterki Christie.Zdjęcie ze strony: pinterest.com


 

Kradzieże klejnotów, opisywane w gazetach morderstwa, ukryte skarby, seryjni truciciele, szpiedzy i nawiedzone rezydencje - książka Christie okraszona rozmaitymi atrakcjami nie potrzebuje wiele by pasjonować widza i w efekcie otrzymujemy 10 odcinków czystej detektywistycznej rozrywki. Autorzy serialu zrezygnowali ze spajającego opowiadania sensacyjnego wątku rosyjskich szpiegów (co prawdopodobnie wyszło na dobre) i (niestety) z parodiowania przez bohaterów największych ówczesnych gwiazd literatury kryminalnej. Poza tym większość odcinków jest zaskakująco wierna oryginalnemu tekstowi, ubarwiając go doskonale zrekonstruowanymi wnętrzami w stylu art deco, angielskim krajobrazom i arcyszykownymi strojami
Pani Beresford. 

Zdjęcie ze strony: agathachristiereader.wordpress.com
Jednak zdecydowanie największą atrakcją Partners in Crime jest obsada. James Warwick, wcześniej występujący jako Bobby w Dlaczego nie Evans? oraz Jimmy Thesiger w Tajemnicy siedmiu zegarów jest idealny jako trochę watsonowaty Tommy Beresford - zakochany w swojej żonie gentleman w każdym calu, który nigdy nie stracił chłopięcych marzeń o prawdziwych przygodach. Ale to Francesca Annis (znana z roli Lady Macbeth w niesławnym filmie Romana Polańskiego) pełni tu rolę prawdziwego spiritus movens i jest postacią zdecydowanie fascynującą. Czuła żona, ale jednocześnie niezależny duch i świetny detektyw, nowoczesna flapper girl i atrakcyjny kompan do  awanturki. Ta dwójka świetnie się ze sobą bawi i ten właśnie duch niczym nieskrępowanej zabawy udziela się oglądającemu. Szalone lata dwudzieste to temat zawsze intrygujący, ale w mało którym serialu wyglądają aż tak kusząco.
 


Serial nie odniósł zatrważającego sukcesu i jedyną nagrodą jaką otrzymał było Emmy za najlepszą serialową czołówkę dla grafika Johna Tribe, potem popadł w zapomnienie przyćmiony popularnością Agatha Christie's Poirot. A słynnymi parami detektywów lat 80-tych zdecydowanie zostali Pierce Brosnan i Stephanie Zimbalist w Remington Steele czy Cybil Shephard i Bruce Willis w Na wariackich papierach. Tuppence i Tommy (już znacznie starsi) ponownie pojawili się dopiero w XXI wieku w trzech francuskich produkcjach z  Catherine Frot i Andre Dussolierem oraz gościnnie w jednym z odcinków Agatha Christie's Marple z Geraldine McEwan  na podstawie Domu nad kanałem gdzie w ich role wcielili się Greta Scacchi i Anthony Andrews. 
Z kolei w 2015 roku BBC zapowiedziało wielki powrót małżeństwa Beresfordów i wypuściło sześcioodcinkowy serial Partners in Crime, który nie ma nic wspólnego z książka, za to w dość partacki sposób próbuje uatrakcyjnić Tajemniczego przeciwnika i N czy M? dodając szereg irytujących zmian. Niestety cierpi na tym klarowna intryga, cierpią znudzeni widzowie, a Jessice Raine i Davidowi Walliamsowi daleko do Francesci Annis i Jamesa Warwicka. 
Starsze może nie zawsze oznacza lepsze, ale w tym wypadku nie ma wątpliwości: zapomnijmy o wersji BBC, Partners in Crime z 1983 roku to prawdziwa perełka dla każdego miłośnika Christie.

Nagradzana serialowa czołówka w stylu art deco. Zdjęcie ze strony yvettecandraw.blogspot.com

 

niedziela, 17 grudnia 2017

Poradnik dla początkujących: mój pierwszy kryminał Agathy Christie. Od czego zacząć?

Moim pierwszym kryminałem Agathy Christie było A.B.C. - miałam 11 lat i śmiertelnie nudziłam się podczas wakacyjnej podróży samochodem. W końcu na którejś ze stacji benzynowych, Ciocia - sama wielka miłośniczka Christie, zlitowała się nade mną i kupiła A.B.C. w wydaniu Hachette. Nuda na czas podróży została zażegnana, a fundamenty pod wieloletnią miłość do angielskich kryminałów zostały podłożone. Dziś myślę, że miałam dużo szczęścia trafiając właśnie na A.B.C - znakomita intryga, jak zawsze zabawna narracja Hastingsa, Poirot i jego szare komórki w rewelacyjnej formie. 
Bo nawet najwierniejszym czytelnikom wiadomo, że Królowa Kryminału ze 108 pozycjami na koncie miewała książki lepsze i gorsze. Więc co wybrać stojąc przed gigantycznym wyborem w księgarni czy bibliotece? Oto najlepsze typy w swoich kategoriach. Dobierz coś dla siebie i gwarantuję, że zostaniesz następnym wielkim fanem Agathy.


Kącik Christiefila - brakuje tylko Samotnego domu, który kiedyś nieopatrznie komuś pożyczyłam.

1.Książka czy opowiadania?

Niezależnie od tego czy w świecie Christie jesteś absolutnie początkujący czy masz już za sobą kilka najbardziej znanych pozycji (Morderstwo w Orient Expressie, Śmierć na Nilu czy Dziesięciu murzynków) najpierw czeka ważna decyzja: wolisz konkretny posiłek czyli pełno stronicowy kryminał czy wybór przystawek - któryś z tomów opowiadań? 
Jeśli konkretny posiłek to zapraszam do punktu 3. A jeśli opowiadania - już służę pomocą. W Polsce dotychczas wydano 15 zbiorów opowiadań Christie. Cztery zawierają historie wyłącznie z Herculem - Poirot prowadzi śledztwo, Morderstwo w zaułku, Wczesne sprawy Poirota i Dwanaście prac Herkulesa, w Trzynastu zagadkach króluje Panna Marple, w Śledztwie na cztery ręce Tommy i Tuppence Beresford, a Tajemniczy Pan Quin i Parker Pyne prowadzi śledztwo poświęcone są mniej znanym detektywom Agathy. Pozostałe stanowią kompilacje różnych rodzajów opowiadań (bo zdarzają się nie tylko o tematyce kryminalnej ale też obyczajowej i sensacyjnej - np w Dopóki starczy światła. Z kolei w zbiorach Świadek oskarżenia i Tajemnica Lorda Listerdale'a nie mamy do czynienia z żadnym ze znanych detektywów Christie. Świadek oskarżenia jest dobrym wyborem gdy lubisz opowieści o duchach i niepokojące gotyckie powieści,  Tajemnica Lorda Listerdale'a to bardziej przygodowe humoreski. Od czego najlepiej zacząć?


Coś z Herculem - Poirot prowadzi śledztwo (Poirot Investigates) 1924 r.
Niewielki zbiór 11 opowiadań z Poirotem i nieodłącznym Hastingsem. Wspaniała rzecz na poznanie szarych komórek Detektywa i zaostrzenie apetytu przed którąś z jego wielkich spraw. Przyjaciele odzyskują rodowe klejnoty, szukają zaginionego premiera, wybierają się w podróż do Egiptu i oczywiście rozwiązują kilka pomysłowych morderstw. Jeśli po Poirot prowadzi śledztwo pozostaje niedosyt to polecam większe kompendium jego spraw czyli zbiór Wczesne sprawy Poirota.

Coś z Panną Marple - Trzynaście zagadek (The Thirteen Problems) 1932 r.
 Trzynaście spraw, które przybliżają wspaniałą postać Panny Marple - uroczej starej Panny z miasteczka St. Mary Mead, to o wiele lepszy wybór niż męczona w szkołach Śmiertelna klątwa. Koncept jest intrygujący - podczas dwóch towarzyskich spotkań każdy z gości po kolei opowiada nierozwiązaną kryminalną historię, a reszta próbuje przedstawić rozwiązanie - są więc kradzieże, tajemnicze otrucia, ukryte skarby i zaginięcia. Choć towarzystwo jest doborowe (autor kryminałów, wzięty prawnik, inspektor Scotland Yardu) to oczywiście Panna Marple wykaże się największą przenikliwością.

Rozmaitości - Detektywi w służbie miłości (Problem at Pollensa Bay and Other Stories)
Coś dla niezdecydowanych czyli trochę Poirota (Hercule w nocnym klubie - Żółty irys), trochę Parkera Pyne'a (Pyne na Majorce!), trochę duetu Pan Satterthwaite/Harley Quin i dodatkowo dwa psychologiczne opowiadania - Kwiat Magnolii i Najukochańszy pies.


2. Pamiętaj o Mary Westmacott i Charlesie Osborne.

Warto pamiętać, że Agatha pisała nie tylko kryminały i zdarzyło jej się też popełnić kilka powieści obyczajowych. Pisała je pod pseudonimem Mary Westmacott, ale usłużni wydawcy (zwłaszcza w starszych wersjach) uprzejmie informują że mamy tu do czynienia z książką Królowej Kryminału. Jeśli chcemy uniknąć rozczarowania nieznaną Agathą, która okaże się nie być kryminałem warto zapamiętać te 6 tytułów: Brzemię, Chleb olbrzyma (Cena geniuszu), Córeczka (Córka jest córką), Róża i cis, Niedokończony portret, Samotna wiosną (W samotności).

Inna sprawa z niejakim Charlesem Osbornem - pamiętam moje rozczarowanie gdy kupiłam Czarną kawę wydawnictwa Prószyński  z nazwiskiem Christie na okładce i czytając czułam, że coś jest bardzo nie tak. Dziwny bezosobowy język, styl jakby nie Christie, o co chodzi? Dopiero na stronie tytułowej, którą w ferworze czytania pominęłam widniało paskudne: zaadaptowane przez Charlesa Osborne'a. Osborne w latach 90-tych przerobił 3 sztuki teatralne Agathy na książki: Czarną kawę z Poirotem, Nieoczekiwanego gościa i Pajęczynę. Radzę omijać je szerokim łukiem, chyba, że mamy ochotę dowiedzieć się co nieco o teatralnych zagadkach jakie konstruowała Królowa Kryminału.


3. Kolejna decyzja: czyli na co tak naprawdę masz ochotę?

Standardowy wybór między Panną Marple a Poirotem w kolejnym punkcie, a teraz warto skupić się na tym co najchętniej chcemy przeczytać: kryminał czy może lekką powieść przygodową? Sensację ze szpiegowskimi klimatami czy poszukiwanie skarbów z wątkiem romansowym? A jeśli mówimy o kryminałach to klasyczny whodunit w wiejskiej rezydencji, rodzinny dramat z krwawą zbrodnią w tle, morderstwo w egzotycznych krajach czy coś jeszcze innego? Na każdy nastrój znajdzie się coś rewelacyjnego:

Jeśli masz ochotę na klasyczny kryminał w wiejskiej rezydencji:
Po pogrzebie (After the Funeral) 1953 r.
Gdy umiera spadkobierca wiekowej rezydencji Enderby Hall, jedna z zebranych na pogrzebie osób twierdzi, że został zamordowany i niedługo potem sama staje się ofiarą krwawego morderstwa. To tylko wstęp do jednej z najbardziej diabelskich intryg Christie, w których Hercule ma rzeczywiście masę roboty, a mroczna rezydencja i zebrani w niej chciwi spadkobiercy to prawdziwa klasyka gatunku.

Jeśli masz ochotę na rodzinny dramat:
Dom zbrodni (Crooked House) 1949 r.
Dom zbrodni to jeden z osobistych faworytów samej Christie. Otrucie patriarchy rodu, galeria niesympatycznych postaci, ich toksyczne relacje, gęsta atmosfera niczym z dramatów Tennesse Williamsa i rozwiązanie do dziś zwalające z nóg. Nie pojawia się żaden ze znanych detektywów, ale całości wychodzi to na dobre - Panna Marple czy Poirot tylko osłabili by defetystyczną wymowę tej mrożącej krew w żyłach historii.

Jeśli masz ochotę na uroki angielskiej prowincji:
Morderstwo odbędzie się (The Murder is Announced) 1950 r.
Panna Marple i jedna z jej najciekawszych spraw. W lokalnej gazecie prowincjonalnej Little Paddocks pojawia się specyficzne ogłoszenie: Morderstwo odbędzie się.. I oczywiście nikt nie jest szczególnie zdziwiony gdy rzeczywiście dochodzi do morderstwa. Niewielka grono podejrzanych, stare tajemnice, jesień na angielskiej wsi i świetnie oddany klimat powojennych lat - czasów wiecznych niedoborów i rozwoju czarnego rynku.

Jesli masz ochotę na  morderstwo w ciepłych krajach:
Morderstwo w Mezopotamii (Murder in Mesopotamia) 1936 r.
Morderstwo w Mezopotamii to prawdziwa gratka: egzotyczne otoczenie, zabawna narracja pewnej prostodusznej pielęgniarki i Hercule na gościnnych występach w obozie archeologów na terenie dzisiejszego Iraku. Dodatkowo mnóstwo smaczków autobiograficznych - opisywany obóz archeologów silnie zainspirowały prawdziwe wykopaliska słynnego Leonarda Wooleya z którym współpracował mąż Agathy archeolog Max Mallowan.

Jeśli masz ochotę na szpiegowskie historię:
N czy M? (N or M?) 1941 r.
Początki II Wojny Światowej i Tommy i Tuppence - znana para małżonków/detektywów  na tropie niemieckich szpiegów. Trochę parodia gatunku, trochę pełna nietypowych pomysłów szalona łamigłówka osadzona w nadmorskim kurorcie.

Jeśli masz ochotę na przygodę:
Dlaczego nie Evans? (Why Didn't They Ask Evans?) 1934 r.
Tytuł to tajemnicze "ostatnie zdanie nieboszczyka" - sympatyczni młodzi bohaterowie Bobby i arystokratka Lady Frankie sporo się natrudzą by dowiedzieć się kim jest tytułowy Evans i rozwiązać zagadki kilku podejrzanych zgonów. To jedna z najbardziej przewrotnych i zabawnych książek Królowej Kryminału

Jeśli masz ochotę na zbrodnię w pociągu:
4.50 z Paddington (4.50 from Paddington) 1934 r.
4.50 z Paddington niestety nie jest aż tak znaną pozycją jak Morderstwo w Orient Expressie, a szkoda, bo zasługuje na równie wielką uwagę. Pewna starsza pani jadąc w odwiedziny do przyjaciółki w St Mary Mead zostaje świadkiem morderstwa popełnionego w jadącym obok pociągu. Ponieważ ciała brak nikt nie chce jej uwierzyć. Na szczęście przyjaciółka z St Mary Mead to nikt inny jak Panna Marple - tak zaczyna się wciągająca historia ekscentrycznej rodziny i tajemniczych zwłok.




4.  Poirot czy Panna Marple? A może ktoś inny?

Zarówno Panna Marple jak i Hercule nie mogą narzekać na brak naprawdę oddanych wielbicieli, ale spory które z nich jest lepszym detektywem są równie bezsensowne jak te wybieranie między Poirotem i Holmesem - chyba  w sercu każdego miłośnika kryminałów znajdzie się dość miejsca dla obojga. Podaję wzorcowe kryminały na pierwszy kęs, zawsze można też zacząć chronologicznie (pierwszy Poirot to Tajemnicza historia w Styles, pierwszy kryminał z Panną Marple to Morderstwo na plebanii). Jedyne czego radzę się wystrzegać to oczywiście Kurtyny (ostatnia sprawa Poirota - warto się dobrze z nim zapoznać przed przeczytaniem) i kilku tytułów Christie z ostatniej dekady twórczości, które niestety nie są aż tak dobre jak poprzednicy - Wigilia wszystkich świętych, Przyjdź i zgiń czy Nemezis.
 

Poirot na początek:
Samotny dom (Peril at End House) 1932 r.
Wzorcowy kryminał z najsłynniejszym belgijskim Detektywem - Hastings-narrator, Poirot na wakacjach (rodzinne strony pisarki: hrabstwo Devon!), uczciwie podane tropy i zaskakujący finał. Po Samotnym domu ciężko nie zakochać się w Małym Belgu.

Panna Marple na początek:
Kieszeń pełna żyta (A Pocket Full of Rye) 1953 r.
Makabryczne morderstwa inspirowane dziecięcą rymowanką i poczciwa Panna Marple w roli mścicielki (jedną z ofiar była jej dawna służąca). Jest stara rezydencja, elementy satyry na nowobogackich, historia miłosna i błyskotliwe dedukcje uroczej starej panny.


Tommy i Tuppence na początek:
 
Śledztwo na cztery ręce (Partners in Crime) 1929 r. 
Londyn szalonych lat 20-tych i małżeństwo detektywów-amatorów, które w każdym z opowiadań parodiuje/inspiruje się innymi bohaterami literatury kryminalnej. Jest więc Ksiądz Brown Chestertona, Holmes i Watson, mój ulubiony Roger Sherringham Anthony'ego Berkleya czy nawet prawdziwa autoparodia: Poirot i Hastings! Śledztwo skrzy się humorem jak najlepszy szampan, a małżeńskie przekomarzanki głównych bohaterów przypominają najlepsze screwball comedy z lat 30-tych. 

Nadinspektor Battle na początek: 
Godzina zero (Towards Zero) 1944 r.
Godzina zero rozpoczyna się bardzo mocnym (niczym u Hitchcocka) akcentem: sceną w której morderca sporządza plan szatańskiej zbrodni. Potem napięcie już tylko rośnie. Nic nie jest tu takim jak się wydaje i obok Domu zbrodni to jeden z najbardziej dopracowanych psychologicznie i ponurych kryminałów Agathy. To zdecydowanie dobry wybór dla osób, którym kryminały Christie kojarzą się ze ździebko staromodną rozrywką - nic bardziej mylnego, świetnie skonstruowana Godzina zero w ogóle się nie zestarzała, a wydana dziś jako nowość z miejsca stałaby się hitem.
 

 5. A może Autobiografia?

Wielu miłośników twórczości Christie uważa Autobiografię za jej najlepsze dzieło i z pewnością ciekawym doświadczeniem będzie poznanie najpierw Autorki, a dopiero potem jej kryminałów. Mało który z pisarzy miał aż tak pasjonujące życie - Agatha ze swadą opisuje swoje edwardiańskie dzieciństwo i młodość przypadającą na ciężkie czasy I Wojny Światowej, szalone lata 20-te i przemiany obyczajowe oraz trudne chwile II Wojny. To też kronika nieskończenie fascynujących podróży i ciekawych ludzi jakich poznała na przestrzeni lat. Jest  w tej książce coś chwytającego za serce i utwierdzającego w przekonaniu jak bardzo nietuzinkową, a przy tym zwyczajnie dobrą osobą była Królowa Kryminałów.


Zdjęcie ze strony: luxuryistanbul.com


piątek, 15 września 2017

Agatha Christie, historia w okładkach. Lata 20-te - część I

 Kto nie chciałby przenieść się na chwilę do czasów, w których Agatha Christie była jeszcze początkująca autorką, a Poirot zamiast statusu słynnego detektywa, cieszył się raczej mianem zabawnej nowości. 

Panna Marple czekała na swój debiut, podobnie jak Parker Pyne i duet Quinn/Satterthwaite. Oprócz Hercule, w książkach Agathy z tego okresu prym wiodły Panie - Anna Beddingfield w Mężczyźnie w brązowym garniturze, Virginia w Tajemnicy rezydencji Chimney, Bundle Brent w Tajemnicy siedmiu zegarów i nieoceniona Tuppence (wraz z Tommy'm) w Tajemniczym przeciwniku i Śledztwie na cztery ręce. Autorka nie ograniczała się też do typowej formuły kryminałów, wiele z wyżej wspomnianych książek bliżej raczej do powieści sensacyjno-przygodowych. 

Agatha Christie w latach 20-tych . Zdjęcie ze strony pinterest.com

Prywatnie była to dla Christie intensywna dekada, w której pierwsze literackie sukcesy (triumf Zabójstwa Rogera Acroyda) i podróże  przeplatały się z niepowodzeniami w życiu rodzinnym (śmierć matki, romans męża Archiego i słynne zniknięcie pisarki, rozwód). Ale na początku lat 20-tych Autorka jest jeszcze szczęśliwą mężatką, zaś Poirot powoli toruje sobie drogę do miana następcy Sherlocka Holmesa...



1920 r. Tajemnicza historia w Styles (The Mysterious Affair at Styles)
 
Pierwsze wydanie w USA i Wielkiej Brytanii. Zdjęcie ze strony finebooksmagazine.com

 Debiut zarówno Agathy Christie jak i Hercule'a. Tajemnicza historia... najpierw ukazywała się w odcinkach w gazecie The Colonial Edition, później została wydana w Stanach Zjednoczonych, a zimą 1921 r. książkę wydało w Wielkiej Brytanii wydawnictwo The Bodley Head. Okładka, przedstawiająca ewidentnie obudzonych przez jakieś dramatyczne wydarzenie domowników Styles jest tradycyjna, ale też dość niepokojąca. Książkę Agatha zadedykowała swojej Matce.



1922 r. Tajemniczy przeciwnik (The Secret Adversary) 


Pierwsze wydanie w Wielkiej Brytanii. Zdjęcie ze strony pinterest.com

Druga książka pisarki to lekki, miejscami zabawny, a miejscami mistrzowsko zwodzący czytelnika. Po raz pierwszy spotykamy tu Tuppence i Tommy'ego - Młodych Łowców Przygód sp. z.o.o i choćby dla nich i ciekawie przedstawionej Anglii po końcu I Wojny Światowej warto ją przeczytać. 
Została wydana w 1922 roku przez wydawnictwo The Bodley Head. Przedstawiająca tytułowego tajemniczego przeciwnika okładka bardzo intrygująca. 
Tajemniczy przeciwnik posiada też piękną dedykację, która jest chyba jedną z moich ulubionych:

 Dedykuję wszystkim, którzy toczą monotonne życie - w nadziei, że przez tę lekturą doświadczą. choćby z drugiej ręki, rozkoszy i niebezpieczeństw Wielkiej Przygody.



1923 r. Morderstwo na polu golfowym (The Murder on the Links) 
 
Pierwsze wydanie w Wielkiej Brytanii. Zdjęcie ze strony vialibri.net


 Poirot po raz drugi i w dodatku na gościnnych występach w fikcyjnym miasteczku w północnej Francji. Wydane w 1923 r.  Morderstwo na polu golfowym zostało zainspirowane (jak pisze Agatha w Autobiografii) słynną francuską sprawą kryminalną z tamtego okresu. Autorka przyznaje się też do wpływu Gastona Lerouxa i jego Tajemnicy żółtego pokoju na książkę, choć wielu czytelników i krytyków wskazywało raczej na podobieństwa z niektórymi sprawami Holmesa, zwłaszcza zaś z Abbey Grange
Okładka jest z tych wiele mówiących co wydarzy się na kartach powieści - przedstawia mężczyznę który kopie grób. To też pierwszy przypadek w którym Christie nie była zadowolona z pierwotnej propozycji:

" W wydawnictwie Bodley Head powieść się spodobała, trochę się tylko z nimi pokłóciłam z powodu projektu okładki. Miała okropne kolory, zły rysunek i, jak mogłam się zorientować, przedstawiała mężczyznę w piżamie konającego na polu golfowym w ataku epilepsji (...) Okładka naturalnie może nie mieć związku z treścią książki, ale jeśli ma, to przynajmniej nie powinna przedstawiać czegoś zupełnie innego. Sprawa ta wywołała sporo animozji, lecz ja naprawdę się wściekałam, na przyszłość zatem ustalono, że będę dostawać okładkę do obejrzenia i aprobaty."₁

Morderstwo na polu golfowym pisarka zadedykowała swojemu mężowi, Archibaldowi Christie.

Pierwsze wydanie w Stanach Zjednoczonych. Zdjęcie ze strony wikipedia.com


1924 r. Poirot prowadzi śledztwo (Poirot Investigates) 


Pierwsze wydanie w Wielkiej Brytanii. Zdjęcie ze strony pinterest.com

Tajemnicza historia w Styles i Mordestwo na polu golfowym cieszyły się powodzeniem, ale to zamieszczane w gazetach (w brytyjskim The Sketch i amerykańskim Blue Book Magazine) opowiadania przyniosły Herculowi i Hastingsowi największą sławę i popularność. Część z nich wydano w zbiorze Poirot Investigates w 1924 r. (ponoć pierwotny tytuł zbioru miał brzmieć The Grey Cells of Monsieur Poirot, jednak Christie się na to nie zgodziła). 
Okładka przedstawia prawdopodobnie pierwszą podobiznę Poirota, autorstwa W. Smithsona Brodheada, która pierwotnie ukazała się na okładce czasopisma The Sketch w 1923 r. Pisarka wspomina o niej tak:
"Ingram polecił też wykonanie rysunku przedstawiającego Hercule'a Poirota, dość zbliżonego do moich o nim wyobrażeń, chociaż wyglądającego trochę bardziej elegancko i arystokratycznie niż myślałam."



1924 r. Mężczyzna w brązowym garniturze (The Man in the Brown Suit) 
 

Pierwsze wydanie w Wielkiej Brytanii. Christie nie podobała się przedstawiająca wypadek w metrze okładka. Zdjęcie ze strony vialibri.com
 
Mężczyzna w brązowym garniturze prawdopodobnie nie powstałby gdyby nie słynna już, trwająca prawie rok, podróż dookoła świata, w której Agatha Christie towarzyszyła mężowi w 1922 r. 
Celem było zebranie materiałów na Wystawę Imperium Bytyjskiego (1924-1925), a uczestnicy odwiedzili Afrykę, Australię, Nową Zelandię, Hawaje i Kanadę. 
Według Autobiografii fabułę pisarka nakreśliła jeszcze będąc w Afryce południowej, zaś dawny znajomy Archiego, który przewodził wyprawie (i dał się podczas niej poznać z nie najlepszej strony) Major Ernest A. Belcher posłużył (na własne życzenie) za inspirację dla postaci Sir Eustace'a Pedlera. Jemu też Agatha Christie zadedykowała książkę.
Historia osieroconej córki archeologa, która po tajemniczym wydarzeniu w metrze postanawia postawić wszystko na jedną kartę i płynąć do Afryki południowej w teorii prezentuje się może dość głupio, ale w wykonaniu Christie to znakomita, pełna biograficznych wstawek z podróży rozrywka. Widać w niej wyraźnie, typową dla lat 20-tych fascynację wszystkim co egzotyczne, a Anna Beddingfield, podobnie jak Tuppence, jest jedną ze sprytnych i niezależnych bohaterek pisarki. Mimo obecności Pułkownika Race'a (który pojawi się jeszcze nie raz u Christie₃) decyduje się na własną rękę rozwiązać tajemnicę i stawić czoła rozlicznym niebezpieczeństwom.
Mężczyznę w ... wydało The Bodley Head w 1924 r., wcześniej książki pojawiła się w odcinkach w magazynie The Evening News (pod bardzo niepodobającą się Agathcie nazwą Anna, poszukiwaczka przygód). Autorka otrzymała za nią od magazynu bajońską na owe czasy kwotę 500 funtów za którą postanowiła kupić pierwszy w swoim życiu samochód. 

"W tym miejscu, w tej chwili wyznaję, że z dwóch najbardziej ekscytujących rzeczy w moim życiu pierwszą był właśnie on: mój szary tęponosy morris cowley. Drugą - kolacja z królową w Pałacu Buckingham, mniej więcej czterdzieści lat później. Oba te wydarzenia miały w sobie coś z bajki. Własny samochód i kolacja u królowej Anglii - nie wierzyłam, że coś podobnego spotka właśnie mnie."⁴



1925 r. Tajemnica rezydencji Chimneys ( The Secret of Chimneys)

Pierwsze wydanie w Wielkiej Brytanii. Zdjęcie ze strony vialibri.com
 Tajemnica rezydencji Chimneys jest podobnie jak Mężczyzna w brązowym garniturze jedną z tych lżejszych, bardziej humorystyczno-przygodowych książką Christie. Utrzymana trochę w stylu przezabawnych historyjek P.G Wodehouse'a ( z pierwszą prawdziwą flapper girl u Agathy - Bundle Brent (która bardziej pierwszoplanową rolę zajmie w Tajemnicy siedmiu zegarów). Pierwszy raz pojawia się w niej też jedyny zasilający szeregi policji detektyw Agathy - Nadinspektor Battle. Wydana w 1925 r. powieść jest też ostatnią, którą wydała u The The Bodley Head. 
Okładka jest jedną z pierwszych w, których wyraźnie widać ducha lat 20-tych - młoda i atrakcyjna para (być może książkowi Anthony i Virginia w charakterystycznym dla tego czasu krótkim bobie) przyłapuje włamywacza.
Książkę Autorka zadedykowała swojemu siostrzeńcowi - Jamesowi Wattsowi. Prawdopodobnie to właśnie posiadłość  ojca Jamesa i szwagra Christie Abney Hall  jest tytułową rezydencją Chimneys.



₁ A.Christie Autobiografia, Tom II, Wyd. Hachette, 2004 r., przeł. Magdalena, Kornikowska, Terasa Lachowska, str. 88.
₂ Ibid. str. 87.
₃ W książkach Karty na stół, Śmierć na Nilu i Rosemary znaczy pamięć.
₄ Ibid. str. 142. 

A już niedługo zapraszam na ciąg dalszy...


piątek, 23 grudnia 2016

Wielka piątka: Boże Narodzenie u Agathy Christie

Święta zdaniem Poirota to nie tyle najweselszy czas w roku, ile okres w którym przedawnione rodzinne konflikty i niesnaski powracają ze zdwojoną mocą. Stąd już tylko krok do morderstwa... Sprawdźmy czy Boże Narodzenie u Agathy Christie zawsze jest równe rozlewowi krwi oraz jak spędzają święta Poirot i Panna Marple.



 1. Morderstwo w Boże Narodzenie (Hercule Poirot's Christmas) 1938 r.

" - Czy według pana czas Bożego Narodzenia nie sprzyja popełnianiu zbrodni?
- To właśnie miałem na myśli - potwierdził Johnson.
- Dlaczego nie sprzyja?
- Dlaczego? - Johnson chyba stracił trochę pewności . - No właśnie powiedziałem: to czas dobrej woli, dobrych życzeń, pojednania i tak dalej! Czas Świętowania!
- Och, Brytyjczycy, tacy sentymentalni! - zamruczał Poirot"
tłum. Andrzej Milcarz, wyd. Hachette

Biedny Poirot! Jego święta niestety nie oznaczają multum pysznego jedzenia i siedzenia przed baaardzo ciepłym kaloryferem (który jak wiadomo, Detektyw przedkłada nad malownicze kominki).
Zostaje zaproszony do Pułkownika Johnsona, szefa policji w Middleshire i oczywiście jeszcze zanim podadzą bożenarodzeniowy obiad - w okolicy dochodzi do krwawej zbrodni.
Morderstwo w Boże Narodzenie to zdecydowanie jeden z bardziej ponurych kryminałów autorki, nie zaskakuje więc zupełny brak świątecznej atmosfery. Mamy za to ciężki rodzinny dramat, grzesznego patriarchę rodu (zdecydowanie wartego dopisania do listy najbardziej niesympatycznych postaci u Christie) i ścinające z nóg rozwiązanie.

2. Tajemnica gwiazdkowego puddingu (The Adventure of the Christmas Pudding) 1960 r. 
  
" Niespodziewanie dwa ramiona oplotły jego szyję.
- Gdyby tylko zechciał Pan stanąć pod jemiołą - powiedziała Bridget.
Herkules Poirot ucieszył się. Ucieszył się bardzo. Powiedział sobie, że to było bardzo dobre Boże Narodzenie."
 tłum. Krystyna Bockenheim, wyd. Hachette

Gwiazdkowej atmosfery nie brakuje za to w  nowelce Tajemnica gwiazdkowego puddingu. Poirot znów na świątecznym wyjeździe - ważna misja związana z pewnym rubinem kieruje go do wspaniałej rezydencji Kings Lacey. Czarująca gospodyni, rozbrykana  i lubiąca dowcipy młodzież, mnóstwo znakomitego jedzenia (zupa z ostryg, indyk, pudding, babeczki, ciasto), śnieg, okazja do swatów i (co najważniejsze!) centralne ogrzewanie - wszystko to składa się na wcale niezłe Boże Narodzenie dla Małego Belga. 
Intrygą, autorka nieco puszcza oko do Błękitnego Karbunkułu - świątecznego opowiadania  Arthura Conan Doyle'a z Sherlockiem Holmesem, jest też wątek autobiograficzny - Kings Lacey i obchodzone tam święta były inspirowane wspaniałym Bożym Narodzeniem jakie młoda Agatha Christie obchodziła w rezydencji rodziny swojego szwagra Abney Hall (temu miejscu książka jest też dedykowana). Krótsza wersja opowiadania z lat 20 Bożenarodzeniowa przygoda jest opublikowana w zbiorze Dopóki starczy światła.

3. 4.50 z Paddington (4.50 from Paddington) 1957 r. 

" Panna Marple rozpoczęła realizację planu swojej kampanii metodycznie, biorąc poprawkę na okres świąt, który był czynnikiem zdecydowanie opóźniającym (...) Na szczęście była zaproszona, jak w latach ubiegłych, na świąteczny obiad na plebanię, a tam mogła zwrócić się w sprawie map do młodego Leonarda, który przyjechał do domu na święta"
tłum. Tomasz Cioska, wyd. Dolnośląskie

Uwielbiam  4.50 z Paddington - postać Lucy Eyelesbarrow, niesamowicie intrygujący wstęp i wspaniałe zwodzenie czytelnika. Szczerze jednak wyznaję, że Boże Narodzenie jakkolwiek wspominane, nie zajmuje w książce szczególnie dużo miejsca, a o świątecznym obiedzie Panny Marple na plebani brak szczegółów. Skąd więc moje rażące oszustwo? 
W gwiazdkową atmosferę obfituje bowiem telewizyjna adaptacja z 2004 roku  z Geraldine McEwan, Amandą Holden i Johnem Hannah. W fabule nie zmieniono wiele, a dodanie świątecznego wątku i obsadzenie uroczego Hannah jako detektywa-krewnego Panny M tylko podniosło jej atrakcyjność.  Moją ulubioną Panną Marple jest Joan Hickinson, ale czarujący uśmiech Geraldine McEwan i perfekcyjna stylizacja serii na lata 50-te, sprawia, że lubię też oglądać adaptacje z lat 2004-2008. Naprawdę warto obejrzeć w święta!

John Hannah, Geraldine McEwan i Amanda Holden w 4.50 z Paddington
 4. Tragedia w Boże Narodzenie z: Trzynaście zagadek (The Thirteen Problems) 1932 r.

" Niedługo przed śmiercią Pani Sanders wszyscy z nas czuli, że nieszczęście wisi w powietrzu. To było nienamacalne, a jednak ciążyło jak ołów. Zapowiedź tragedii. Zaczęło się od George'a, chłopca hotelowego (...) Dostał zapalenia oskrzeli, potem wywiązało się zapalenie płuc i po czterech dniach już nie żył. Straszne! To był cios dla wszystkich. I to na cztery dni przed Bożym Narodzeniem."
tłum. Maria Weiss, wyd. Świat Książki

W tym mrocznym opowiadaniu narratorką jest sama Panna Marple. Spędza święta w uzdrowisku Keston Spa i po poznaniu pewnego małżeństwa, bez najmniejszych wątpliwości stwierdza, że mąż chce zabić żonę...Jak można się domyślić nie są to najweselsze i najbardziej podnoszące na duchu święta Panny Marple, ale sprawiedliwość jak zawsze triumfuje.
Trzynaście zagadek to fantastyczny zbiór opowiadań  w którym najpierw na herbatce u Panny Marple, a potem na kolacji u państwa Bantry zebrani goście opowiadają po kolei niewyjaśnione sprawy kryminalne. Opowiadania są wspaniale skonstruowane i napisane ze swadą i oczywiście nie ma żadnych wątpliwości, kto z zebranego towarzystwa rozwiąże wszystkie te zagadki. 

5. Córka pastora z: Śledztwo na cztery ręce (Partners in Crime) 1929r.

 " - Oho, bije dwunasta. Szczęśliwego Bożego Narodzenia Tuppence.
- Szczęśliwego Bożego Narodzenia Tommy (...)
- Kochana Tuppence.
- Kochany Tommy. Robimy się okropnie sentymentalni.
 - Boże Narodzenie jest tylko raz w roku - powiedział sentencjonalnie Tommy. - Tak mówiły nasze prababki i podejrzewam, że jest w tym wiele prawdy."
tłum. Alina Pożarowszczyk, wyd. Świat Książki

 Para samozwańczych Błyskotliwych Detektywów Blunta i przy okazji małżeństwo, Tommy i Tuppence Beresford spędzają Boże Narodzenie w najbardziej ekscytujący sposób - szukając ukrytego skarbu. Dodatkowo w sielankowej scenerii angielskiej prowincji i w typowej starej gospodzie Pod Koroną i Kotwicą. Jak we wszystkich opowiadaniach ze zbioru Śledztwo na cztery ręce dużo tu śmiechu ( i parodiowania rozmaitych postaci literatury kryminalnej), ale można też się wzruszyć. Bo ta dwójka to para dobrana jak mało która.

Wesołych Świąt!