Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 października 2019

Śmierć na Nilu 2020 - garść informacji

Stało się. Kenneth Branagh oficjalnie powróci jako Poirot (a także reżyser) w trzeciej już adaptacji Śmierci na Nilu. Podobnie jak wcześniej Peter Ustinov i David Suchet, wyruszy w rejs wypełnionym gwiazdami parowcem Karnak. Co dokładnie z tego wyniknie zobaczymy już w październiku 2020 roku...

 



  Poprzednie rejsy


Śmierć na Nilu wyreżyserowana w 1978 roku przez Johna Guillermina ze scenariuszem Anthony'ego Shaffera jest uważana za jedną z najlepszych adaptacji Christie w historii kina. Nie tylko Ustinov daje prawdziwy aktorski popis, dystansujący Poirota Alberta Finneya, ale swoje robi też nagromadzenie legend kina, które być może biją na głowę nawet obsadę Morderstwa w Orient Expressie - Mia Farrow, Jane Birkin, Angela Lansbury, Maggie Smith, Olivia Hussey, Lois Chiles, David Niven, czy niesamowita Bette Davis. Podobnie jak w przypadku Morderstwa w... postawiono na przepych i glamour, egzotykę i luksus słynnego hotelu Old Cataract w którym bywała sama Agatha Christie. Nie jest to najwierniejsza adaptacja - wiele wątków i postaci pominięto, ale bynajmniej nie rzuca się to w oczy. Przyznaję - obok Zło czai się wszędzie to moja ulubiona Christie na dużym ekranie.




W zrealizowanej dla cyklu Agatha Christie's Poirot  wersji z 2004 roku z niezrównanym Davidem Suchetem próżno szukać wielkich nazwisk (choć postać bogatej dziedziczki Linnet zagrała wtedy jeszcze stosunkowo nieznana Emily Blunt), ale niewątpliwie jest to pasjonująca, a przy tym bardzo wierna książce ekranizacja. Prawie wszystkie obecne u Christie smaczki i często tajemnicze życiorysy bohaterów zostały zachowane, a obsada prezentuje, jak zawsze w serii, wysoki poziom.



DC Comics, Gra o tron i....


Pierwszą niespodzianką nowej wersji Śmierci na Nilu jest przede wszystkim obsadzenie głównego romansowego trójkąta Linnet, Jackie i Simona. W roli bogatej i egoistycznej Linnet Ridgeway zobaczymy gwiazdę filmów o superbohaterach DC Comics - aktorkę i modelkę Gal Gadot aka Wonder Woman. Jako niezrównoważoną i cierpiącą Jackie wystąpi Rose Leslie, najlepiej znanej szerszej publiczności z serialu Gra o tron. Ciekawie zapowiada się obecność Armiego Hammera, utalentowanego aktora, którego role w Tamtych dniach, tamtych nocach czy The Man from U.N.C.L.E. cieszyły się uznaniem krytyki.

Kolejną niespodzianką jest również tajemniczy udział w filmie trójki angielskich komików: współautorek legendarnego serialu Absolutnie fantastyczne - Dawn French i Jennifer Saunders a także kontrowersyjnego (i niezbyt utalentowanego aktorsko) Russela Branda. Pojawi się również legendarna amerykanka Annete Bening, a w roli Pani i Panny Otterbourne wystąpią znana brytyjska aktorka Sophie Okonedo oraz  Letitia Wrighta (najbardziej kojarzona przez publiczność z filmu Black Panther). W obsadzie zaskakuje również obecność Toma Batemana - pamiętnego Monsieur Bouca z Morderstwa w Orient Expressie. Czyżby niezbyt ważna u Christie postać miała w filmach Branagha zostać drugim Hastingsem? 

Wszystko zależy od Michaela Greena, scenarzysty odpowiedzialnego również za Morderstwo w Orient Expressie, który ma na koncie scenariusze do filmów sporo odbiegających od urokliwego świata klasycznego angielskiego kryminału: Green Lantern, Blade Runner 2049, Logan: Volverine.  Czy Green i Branagh wyciągnęli odpowiednie wnioski z niedociągnięć i wad Morderstwa..., czy też po raz kolejny miłośników Poirota czekają męczarnie na sali kinowej zobaczymy za rok. 

Wszystkie zdjęcia ze strony: imdb.com

czwartek, 3 maja 2018

Wielka piątka: podróże z Poirotem i Hastingsem

W szczęśliwych latach, zanim Hastings bez reszty poświęcił się ranczu w Argentynie, przyjaciele bardzo miło spędzali razem wolny czas. Liczne morderstwa i detektywistyczna sława Poirota bynajmniej nie przeszkadzały  im w rozmaitych wypadach na wieś czy nad morze. Rzadko bywało spokojnie, ale  na pewno nie groziły chwile nudy. Zaś prawie zawsze należało liczyć się z tym, że prędzej czy później sielskie wakacje zakłóci szukający pomocy klient czy lokalny inspektor policji. Oto 5 wakacyjnych wypraw z Herculem i Hastingsem:


1. wycieczka Piękne pejzaże Devonu - opowiadanie Podwójna wina (Double Sin) z tomu Wczesne sprawy Poirota

miejsce: kurort Ebermouth na południowym wybrzeżu (fikcyjny), Monkhampton (fikcyjne), Charlock Bay (fikcyjne)
zakwaterowanie: hotel w Ebermouth, zajazd Kotwica w Charlock bay
atrakcje: wycieczka autokarowa, lunch w staroświeckiej gospodzie, urocza nowa znajoma, tajemnicza kradzież i dużo świeżego powietrza.

Poirot w autobusie... Zdjęcie ze strony: shewolf-manchester.blogspot.com

Mały belg na autokarowej wycieczce? To prawdopodobnie musi skończyć się katastrofą. 
Początkowo przyjaciele odpoczywają w nadmorskim Ebermouth, ale żądny przygód Hastings namawia niechętnego detektywa na wycieczkę Piękne pejzaże Devonu w okolice Dartmoor. Poirot oczywiście nie kryje swojego stosunku do autokarów:

"- Przyjacielu, skąd ta namiętność do autokarów? Czyż pociąg nie jest lepszy? Nie zdarzają się wypadki, nie dziurawią opony. Nie ma nadmiaru świeżego powietrza. Można zamknąć okno i nie ma przeciągów"
                                   Wczesne sprawy Poirota, Agatha Christie, tłum. Anna Rojkowska, Andrzej Milcarz, Wydawnictwo Dolnośląskie 2003 r.
  
Ale koniec końców wybiera się z Hastingsem ( w "wełnianej kamizelce, deszczowcu, grubym płaszczu i dwóch szalikach, nie wspominając o najcieplejszym garniturze" - cały Poirot!), a wycieczka okazuje się nadzwyczaj udana. Zwłaszcza, że w autokarze poznają sympatyczną (rudowłosą!) Mary Durrant, a zagadka skradzionych miniatur skutecznie odciąga uwagę Hercule'a od bardziej przyziemnych problemów.

Zdjęcie ze strony: pogdesign.co.uk

W serialowej wersji opowiadania z 1990 roku porzucono pejzaże Devonu na rzecz  Lancashire i Cumbrii. Ale za to bohaterów umieszczono w pięknym hotelu The Midland w Morecombe, gdzie dalej króluje oryginalny styl art deco.

Hotel The Midland w pełnym splendorze. Zdjęcie ze strony: englishlakes.co.uk


2. Market Basing - opowiadanie Tajemnica Market Basing (Market Basing Mystery) z tomu Wczesne sprawy Poirota
 
miejsce: niewielkie miasteczko Market Basing (fikcyjne)
zakwaterowanie: wiejska gospoda
atrakcje: zagadkowa sprawa Leighton Hall, wykłady Jappa o botanice i porządna angielska kuchnia

Kto by pomyślał, że Hastings i Poirot będą mieli ochotę na wspólny weekend z Inspektorem Jappem! Ku osłupieniu czytelnika okazuje się, że dość obcesowy policjant "prywatnie był zapalonym botanikiem, a o maciupeńkich kwiatkach z niewiarygodnie długimi łacińskimi nazwami (które czasem bardzo dziwnie wymawiał) potrafił rozprawiać z większym entuzjazmem niż o sprawach zawodowych". I on też wymyślił ten wypad, z którego Hastings o dziwo był całkiem zadowolony:

"Kiedy w niedzielę zasiedliśmy do śniadania w jadalni wiejskiej gospody, do której w promieniach słońca zaglądały przez okna wąsy wiciokrzewu - mieliśmy jak najlepsze nastroje. Jajka na bekonie smakowały wyśmienicie, kawa była trochę gorsza, ale na szczęście gorąca. - Co za życie - westchnął Japp. - Kiedy przejdę na emeryturę, zamieszkam na wsi, jak tutaj. Z dala od zbrodni. 
- Le crime, il est partout -  zauważył Poirot, biorąc zgrabną prostokątną kromkę chleba i marszcząc brwi na widok wróbla, który bezczelnie przycupnął na parapecie."
                      Wczesne sprawy Poirota, Agatha Christie, tłum. Anna Rojkowska, Andrzej Milcarz, Wydawnictwo Dolnośląskie 2003 r.

Niestety w ten niedzielny poranek gospodarz okolicznego Leighton Hall zostaje znaleziony w zamkniętym gabinecie z dziurą po kuli w głowie. Samobójstwo czy morderstwo? Zagadka oczywiście zostaje rozwiązana przez najgenialniejszego z detektywów, ale sielankowy weekend szlag trafia. Co ciekawe Tajemnica Market Basing była jednym z niewielu opowiadań, które nie doczekało się własnego odcinka w serialu Poirot.

3. Merlinville-sur-Mer - Morderstwo na polu golfowym (Murder on the Links) 1923 r.

miejsce:  nadmorski szykowny kurort Merlinville-Sur-Mer (opisany jako pół drogi między Boulogne a Calais - i oczywiście fikcyjny!)                                                                         zakwaterowanie: w serialu Hotel du Golf, w książce nazwy hotelu brak                                   atrakcje: skomplikowane morderstwo, golf, rywalizacja z pompatycznym detektywem francuskiej policji Giraudem i zakochany Hastings 

 

Golf i miłostki dla Hastingsa... imdb.com
  Prawdopodobnie gdyby Poirot przewidział jak zakończy się to śledztwo nigdy nie zdecydowałby się na wycieczkę. To właśnie w romantycznej francuskiej miejscowości Hastingsa trafia strzała amora po którym to trafieniu życie przyjaciół już nigdy nie będzie takie samo. Zresztą normandzki wypad ciężko zaliczyć do kategorii wakacji - Poirot ma masę roboty z odkryciem mordercy pana Renauld, użeraniem się z niesympatycznym Giraudem i ocaleniem dwóch zakochanych par. Jednakże wszystko kończy się dobrze, a zwycięski Hercule otrzymuje od pokonanego przez małe szare komórki francuza imponującą figurkę myśliwskiego psa!

oraz rozkosze francuskiej kuchni dla Hercule'a. Zdjęcie ze strony: telegraph.co.uk

Wersja serialowa z 1996 roku była kręcona w dwóch sędziwych, ale dalej modnych normandzkich kurortach - Trouville i Deauville. Bezimienny w książce hotel został przemianowany na Hotel du Golf i zagrany przez jeden z najbardziej charakterystycznych budynków Deauville - Hotel Barriere Le Normandy.


Klimatyczny hotel Barriere Le Normandy, hotelsbarriere.com

 4. Brighton - Kradzież w hotelu Grand Metropolitan (Jewel Robbery at the Grand Metropolitan) z tomy Poirot prowadzi śledztwo

miejsce: Brighton (tym razem najprawdziwszy kurort)
zakwaterowanie: luksusowy Grand Metropolitan na koszt Hastingsa
atrakcje: wyśmienita kuchnia hotelowa, eleganckie towarzystwo i oburzająca kradzież 


I znów szyk art deco. Fikcyjny, ale piękny hotel listal.com/list/british-mystery-poirot

W opowiadaniu Kradzież w hotelu Grand Metropolitan Poirot i Hastings spędzają weekend w najprawdziwszym kurorcie - legendarnym Brighton. Wszystko na koszt Kapitana, któremu powiodła się jakaś tajemnicza finansowa operacja w londyńskim City (!). 


"W sobotni wieczór jedliśmy już obiad w Grand Metropolitan, pośród wesołego tłumu. Wydawało się, że w Brighton jest cała śmietanka towarzyska. Suknie były cudowne, a klejnoty, noszone czasem bardziej dla chęci pokazania się niż dodania toalecie wykwintu, wprost wspaniałe. - Co za widok! - wymamrotał Poirot. - Ależ to prawdziwy dom paskarza; czyż nie mam racji, Hastings?"
                            Poirot prowadzi śledztwo, Agatha Christie, przeł. Brygida Kaliszewska, Wydawnictwo Dolnośląskie 2005 r.

Oczywiście Hercule (jak zawsze) ma rację i wkrótce małe szare komórki zostaną zatrudnione do odzyskania kosztownego naszyjnika z pereł pani Opalsen. Przyjaciele nie skorzystają już z rozkoszy kurortu, ale historia kończy się optymistycznym akcentem - pokaźnym czekiem od wdzięcznego Pana Opalsena i obietnicą Poirota, że jeszcze wrócą do Brighton -  tym razem na jego koszt.


Śledztwo w toku... opionator.wordpress.com/


Choć Brighton pozostaje jedyną nie fikcyjną miejscowością w naszym zestawieniu na próżno szukać w nim dostojnego hotelu Grand Metropolitan - istniejącego wyłącznie w wyobraźni Agathy Christie. Z kolei ekipa filmowa serialu Poirot zdecydowała się na kręcenie Kradzieży w... nie w Brighton, a w Eastbourne - kolejnym znanym kurorcie ze słynną nadmorską promenadą. Grand Metropolitan zagrał zaś The Grand Ocean Hotel w Saltdean - pełen splendoru i idealnej symetrii budynek, nawiązujący kształtem do transatlantyku. 

Hotel obecnie jest przerobiony na luksusowe apartamenty do wynajęcia.pinterest.com


5. St. Loo, Kornwalia - Samotny dom (Peril at End House) 1932 r.

miejsce: fikcyjny kurort St. Loo w Kornwalii wzorowany na rodzinnym Torquay pisarki w hrabstwie Devon                                                                                                                       zakwaterowanie: hotel Majestic (inspirowany istniejącym do dziś hotelem Imperial w Torquay)                                                                                                                                              atrakcje: młode atrakcyjne kobiety, przyjęcia z kokainą  i ochrona panny Nick przed czyhającym na jej życie mordercą   

 

Wakacje... Panna Lemon nie pojawiła się w książce, ale w wersji serialowej ogrywa znaczną rolę.
  

Wakacje na brytyjskiej riwierze to jedna z ostatnich wspólnych wypraw Poirota i Hastingsa. Kapitan specjalnie przyjeżdża z Argentyny by spędzić trochę czasu ze starym przyjacielem. Oczywiście nie dane im spokojnie wypoczywać w ogrodach luksusowego hotelu Majestic - szybko okazuje się, że ktoś próbuję zabić czarującą pannę Nick Buckley, a któreś z jej światowych znajomych może być zamieszane w handel narkotykami. Dla Hastingsa całe to amoralne towarzystwo i ich rozrywki to zbyt wiele - ale pobłażliwy Hercule  poradzi sobie ze wszystkim i nieubłagana prawda o tajemnicy samotnego domu ujrzy światło dzienne. 
 
Małe szare komórki na basenie. Zdjęcie ze strony: porcelinasworld.com
  Hotel Majestic do dziś można podziwiać w mieście pisarki Torquay jako Hotel Imperial, a samo Torquay wręcz pęka w szwach od atrakcji związanych z jedną z jego najsłynniejszych mieszkanek - jest specjalna trasa poświęcona Christie, wystawa w lokalnym muzeum i eleganckie popiersie  Agathy z brązu.

Hotel Imperial pinterest.com
Samotny dom był pierwszą książką zekranizowaną w ramach serialu Poirot w 1990 roku. Pannę Nick zagrała znana z serialu Rzym Polly Walker, a całość kręcono w dewońskim malowniczym miasteczku Saltcombe niedaleko Torquay. W hotel Majestic zamieniono budynek z mieszkaniami do wynajęcia, zaś tytułowy Samotny dom zagrał Moult House.


Hastings, Frederica (Alison Sterling) i Poirot. Zdjęcie ze strony: moviebuffs.livejournal.com

 

poniedziałek, 16 października 2017

Podróże Agathy Christie - Madera

Madera. Dolina Zakonnic

"Dopiero pokusa zobaczenia Madery wywabiła mnie na górę. Poczułam w sercu nadzieję. Przecież mogę opuścić statek i zostać pokojówką. Byle tylko postawić stopę na suchym lądzie, (...) Około południa przybyliśmy do brzegów Madery. Ciągle byłam zbyt apatyczna, żeby zrobić choć parę kroków, ale z przyjemnością przyglądałam się handlarzom, którzy weszli na pokład i rozłożyli się ze swoimi towarami bezpośrednio na deskach. Sprzedawali też kwiaty. Zanurzyłam nos w ogromnym bukiecie słodkich, wilgotnych fiołków i zdecydowanie poczułam się lepiej."
                                        Mężczyzna w brązowym garniturze, Agatha Christie, Wyd. Hachette, tłum. Beata Długajczyk

 
Funchal. Ogrody w parku Santa Catarina i widok na port


Agatha Christie w praktyce nie spędziła na Maderze  ani chwili, jednakże ta czarująca wyspa na Atlantyku zajęła sporo miejsca w jej wyobraźnie. Na tyle dużo, że poświęciła jej wzmiankę w Autobiografii i w powieści Mężczyzna w brązowym garniturze, entuzjastycznie opisuje ją też w liście do matki. W 1922 roku Agatha wraz z mężem Archibaldem Christie i majorem Edwardem Belcherem udała się w prawdziwą podróż dookoła świata. Celem było zbieranie materiałów do Wystawy Imperium Brytyjskiego. Trasa obejmowała Południową Afrykę, Australię, Nową Zelandię, Hawaje i Kanadę i rozpoczęła się na pokładzie Kildonan Castle. Wszystko zapowiadało się znakomicie nim Agatha nie padła ofiarą choroby morskiej. W Autobiografii tak wspomina:

"Czułam się jak śmierć angielska, zresztą musiałam wyglądać jak śmierć angielska, bo pasażerka z sąsiedniej kajuty, raz i drugi rzuciwszy na mnie okiem zza otwartych drzwi, z dużym zaciekawieniem spytała stewardesę: - Czy ta pani z przeciwka już nie żyje? Któregoś wieczora odbyłam z Archiem poważną rozmowę. - Kiedy dopłyniemy na Maderę - oświadczyłam - oczywiście, jeżeli wcześniej nie umrę, to natychmiast schodzę z tego statku. - Och, wkrótce Ci się polepszy. - Nigdy mi się nie polepszy. Muszę się stąd wydostać. Muszę stanąć na suchym lądzie. - Nawet jeśli wysiądziesz na Maderze - zauważył - i tak jeszcze czeka Cię powrót do Anglii. - Niekoniecznie. Mogłabym tam osiąść. Znaleźć sobie pracę. - Jaką pracę? - zdziwił się Archie."
                              Autobiografia, Agatha Christie, Wyd. Hachette, tłum. Magdalena Kornikowska, Teresa Lachowska


 
Agatha na pokładzie statku Kildonan Castle. Zdjęcie ze strony pinterest


W liście do matki pisarka nie szczędzi zachwytów nad widzianą ze statku wyspą:

" Najdroższa Mamo, nie mogłam wysłać Ci zabawnego i radosnego listu z Madery, bo leżałam wykończona i bliska śmierci! Straszliwie się pochorowałam - morze było bardzo wzburzone i wszystkich dopadła choroba morska (...) Gdy dopłynęliśmy na Maderę, Archie wyciągnął mnie na pokład i nakarmił, podczas gdy ja byłam bliska łez, gdyż tak zachwyciło mnie piękno Madery! Nie miałam o tym pojęcia. Przypominała Kinder Scout pośrodku morza, z zielonymi wzgórzami, wąwozami i przycupniętymi na zboczach domami jak w Upper House czy raczej Dartmouth. Rzecz jasna, nie mogłam zejść na ląd, co było dla mnie pewnym rozczarowaniem."
 Moja podróż po Imperium, Agatha Christie, oprac. Mathew Prichard, Wyd. Dolnośląskie, tłum. Marta Kisiel-Małecka

Punkt widokowy (miradouro) w północnej części wyspy


Ale już po odpłynięciu z Madery Christie zaczyna czuć się coraz lepiej. Reszta jej wyprawy upłynie na paśmie przygód i przyjemności. Szczegóły można poznać nie tylko w Autobiografii ale i w  wydanej w 2015 roku Mojej podróży po Imprerium. Christie nie zawaha się użyć wspomnień i postaci  Majora Belchera w książce Mężczyzna w brązowym garniturze o której więcej pisałam tutaj.


Kościół Sao Bento w Ribeira Brava


Czy dzisiejsze Funchal różni się sporo od tego które ze statku podziwiała Królowa Kryminału? 
Z pewnością tak - hotelowe dzielnice, brzydka architektura i cała masa turystycznych pułapek. Ale z drugiej trony panuje to niezapomniana, kolonialna atmosfera wyspy na krańcu Europy i w wielu starych portugalskich willach czas jakby się zatrzymał. Starsi Anglicy w porze podwieczorku przesiadują przy herbacie i bułeczkach, poza utartymi szlakami czekają niesamowite widoki, a powietrze pachnie jedyną w swoim rodzaju mieszaniną morza i górskich ziół. I są oczywiście ogrody. Tak Madera jak przed laty słynie z kwiatów - strelicji, azalii, frangipani. Większość ogrodów jest darmowa i roi się od nich na całej wyspie - wiele można podziwiać w Funchal, jego położonej na wzniesieniu dzielnicy Monte i w Santanie.


Ogrody w Monte


Santana. Skansen i ogrody

 Kolejna rzecz, która może zainteresować miłośników Hercule'a wybierających się na Maderę to oczywiście słodkości. Oprócz portugalskich pasteis de nata (babeczek z ciasta francuskiego z budyniowym nadzieniem) wyspa słynie również z marakui (owoców pasji) i kasztanowych produktów (kasztanowe likiery, cukierki, wszelkiej maści wypieki). Świeżo wyciśnięty marakujowy sok, marakujowe ptysie, serniki czy kasztanowe ciastka to jedne z tych rzeczy, które po powrocie do domu powodują autentyczne rozmarzenie. A podczas wycieczki do malowniczej i wbrew pozorom nie tak walnie odwiedzanej Doliny Zakonnic naprawdę warto zamówić patelenkę pieczonych kasztanów - już obranych i solonych - zupełnie innych niż te coraz częściej sprzedawane u nas.


Pieczone kasztany - specjał w "kasztanowej" Dolinie Zakonnic

 Ja osobiście nie mogłam się powstrzymać przed tradycyjnym angielskim podwieczorkiem, którym z pewnością nie pogardziłaby Królowa Kryminału. Pulchniutkie sconesy z rodzynkami podane z bitą śmietaną, masłem i konfiturą to rzecz bardzo dobra, a smakowały jeszcze lepiej zjedzone w ogrodach hotelu Quinta de Monte z widokiem na Funchal. Poirot z pewnością zaaprobowałby takie dogadzanie sobie.

Angielski podwieczorek w Quinta de Monte

Panoramiczne ogrody hotelu Quinta de Monte. Widok na Funchal

Agatha Christie w późniejszych latach nie zdecydowała się na kolejne "podejście" do odwiedzenia Madery, ale zdecydowanie zrobił to za nią angielski pisarz Jim Williams. W jego wydanym w 2013 roku kryminale Tango in Madeira Christie pojawia się jako jedna z epizodycznych postaci wraz z pisarzem Georgem Bernardem Shaw. Akcja kryminału toczy się między innymi na pokładzie Kildonan Castle i w hotelu Reids Palace w Funchal. Nawet jeśli jest to niezbyt chwalebne żerowanie na popularnej Autorce w celu przyciągnięcia czytelnika - i tak chętnie poczytam o fikcyjnych perypetiach Christie na pięknej wyspie.




sobota, 17 grudnia 2016

Belgijski świat Hercule'a - Spa i Hercule Stout

"Nazajutrz znów ruszyliśmy w drogę. Okolica zrobiła się górzysta. Zrozumiałem, że kierujemy się na Ardeny i wówczas przypomniałem sobie, że Poirot mówił o bracie w Spa. Nie dojechaliśmy do Spa. Nieco wcześniej skręciliśmy z głównej drogi między zalesione góry i trafiliśmy do małej wioski, położonej na zboczu wzniesienia. Samochód zatrzymał się przed zielonymi drzwiami białej willi."

"Wielka Czwórka", Agatha Christie, tłum. Joanna Bartosik, Wyd. Dolnośląskie

Spa, Park Zdrojowy Sept Heures

 Dzięki istniejącej w Wielkiej Czwórce wzmiance o bracie Detektywa¹ w belgijskim miasteczku Spa, zwyczajowo przyjmuje się je jako rodzinne miasto Poirota. 

Co prawda położona blisko Brukseli wioska Ellezelles również rości sobie prawa do bycia miastem Hercule'a (więcej o Ellezelles, pomniku Poirota i lokalnym browarze produkującym Hercule Stout tutaj), ale to akurat Spa było mi po drodze pod koniec listopada.


 
Spa, Galeria Leopolda II w Parku Zdrojowym

 Nazywane w przewodnikach jednym z pierwszych uzdrowisk (tutejsze gorące źródła znane były już w starożytności, wspomina o nich Pliniusz Starszy) Spa gościło między innymi Henryka VIII, cara Piotra I Wielkiego, Aleksandra Dumas Ojca oraz Casanovę. Największy rozkwit miasto przeżywało w połowie XVIII-wieku, kiedy dzięki licznym wizytom koronowanych głów zrobiło się modne i zaczęła do niego napływać śmietanka towarzyska całej Europy.

Dziś jest to ciche uzdrowisko, przepięknie położone wśród wzgórz. Na jednym z nich wybudowano niedawno nowoczesny kompleks łaźni Thermes de Spa, ale w centrum dalej unosi się dystyngowany klimat dawnych lat, widoczny zwłaszcza w uroczym Parku Zdrojowym Sept Heures  - idealnym miejscu dla kuracjuszy na przechadzki

.

Tablica upamiętniająca założycieli Parku Zdrojowego, której towarzyszą sympatyczne żaby (po bokach)

Innym ciekawym miejscem w Spa jest Kasyno - dumne miasto ogłasza, że powstało jako pierwsze w Europie. Założono je w 1763 roku, później uzupełniając o teatr i sale balową. 

Nie można też zapomnieć o źródłach, którymi usiane jest miasto. Lecznicza woda w czterech odmianach jest butelkowana i dostępna praktycznie na każdym kroku. 

 

Spa, budynki Kasyna i Teatru

Spa, źródło cara Piotra  I Wielkiego

Gdzie jednak jest Poirot? 

Przyznaję, że zarówno podczas spacerowania po Spa jak i zbierania informacji przed wycieczką, nie natknęłam się żaden trop Detektywa - nie ma swojej ulicy, pomnika czy pamiątkowej tabliczki, choć na oficjalnej stronie miasta jest zamieszczona wzmianka, że urodził się tu słynny Hercule Poirot. Natknęłam się też na informacje, że ponoć sama Agatha Christie wielokrotnie gościła w Spa, ciężko mi ją jednak zweryfikować. W Autobiografii jeśli dobrze pamiętam nic o tych wizytach nie ma, ale zamierzam to sprawdzić w najbliższym czasie. 

Mam też nadzieję, że niedługo miasto  uhonoruję swojego Detektywa co najmniej elegancką tablicą, a najlepiej szykownym, pełnowymiarowym pomnikiem. 

Zwłaszcza, że choć niewielkie i może nieszczególnie obfitujące w ważne zabytki, moim zdaniem  jest warte odwiedzenia. Posiada zresztą coś szczególnego - prawdziwie staroświecką, nieśpieszną, czarującą atmosferę. Przyjemnie się tu spaceruję, przyjemnie zajada gofry (specjalność prowincji Liege) i popija leczniczą wodę. Łatwo wyobrazić sobie w XIX- wiecznym Spa Poirota jako małego berbecia, który w niedzielę grzecznie idzie z rodzicami do kościoła, a po mszy pałaszuję gorącą czekoladę. 

 

Spa, modernistyczna fontanna w centrum miasta
Spa, fontanna w centrum miasta

W Spa nie udało mi się zrobić sobie zdjęcia z jakąkolwiek podobizną Małego Belga, na pociechę jednak w specjalistycznym piwnym sklepie w Liege kupiłam słynne, nazwane na cześć Detektywa piwo Hercule Stout z browaru w Ellezelles

Nie wiem, co miłośnik Creme de Cassis i słodkich sirops uważałby o złożonym mu hołdzie, ale przyjmijmy, że może gdzieś w jego belgijskim DNA zakodowana była miłość do narodowego napoju. Hercule Stout nie różni się bardzo od typowych ciemnych, belgijskich piw - lekko kawowe, lekko czekoladowe, nie za słodkie, z przyjemną goryczą. 

Wspaniała jest za to butelka - ze świetnie oddaną podobizną Poirota. 

 

Hercule Stout - jeden napoczęty, drugi w zapasie ;)

 Za to miłośnicy Komisarza Maigret na pewno będą chcieli zwiedzić  pobliskie Liege. Okazuję się, że twórca postaci paryskiego komisarza - Georges Simenon był belgiem i urodził się oraz mieszkał jako dziecko właśnie w Liege. Miasto uhonorowało pisarza szlakiem miejsc związanych z jego dzieciństwem oraz ochrzciło jeden z głównych placów placem Komisarza Maigret. Na placu jest też ławeczka na której... 


Liege, Plac Komisarza Maigret i Maigret we własnej osobie z charakterystyczną fajką

Kto wie, może w Spa kiedyś i Poirot zasiądzie na jednej z parkowych ławek...

¹ Zdania czy brat Poirota Achilles istniał naprawdę czy był tylko kłamstwem Detektywa do dziś są podzielone ;)