Pokazywanie postów oznaczonych etykietą top 5. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą top 5. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 marca 2020

Wielka piątka: książki Agathy Christie na poprawę humoru

Chociaż określenie "poprawiający humor kryminał" wydaje się niezłym oksymoronem, to w bogatej twórczości Królowej Kryminału znajdziemy nie tylko ponure (i krwawe) historie. Wręcz przeciwnie - fantazja i pogodny humor przebijają w wielu jej dziełach, trup nie zawsze ściele się aż tak gęsto, za to perfekcyjnie oddana atmosfera starej, dobrej Anglii czy egzotycznych podróży na pewno podziałają jako remedium na niezbyt wesołe czasy. Oto 5 książek Agathy na poprawę humoru:

 


1. Tajemnica Siedmiu Zegarów (The Seven Dials Mystery) 1929 r.
 
Okładka pierwszego wydania. Zdjęcie ze strony pinterest.com

Kontynuacja Tajemnicy rezydencji Chimneys, ale z o wiele lepszą intrygą i zabawniejszymi, uroczymi bohaterami (ze znanych detektywów Christie pojawia się tu nadinspektor Battle). Lady Eileen "Bundle" Brent, chłopczyca i córka markiza Caterham (właściciela rezydencji Chimneys) wraz z przyjaciółmi wpada na trop podejrzanej organizacji Siedem Zegarów i powoli przekonuje się, że nic nie jest takim jak się początkowo wydawało. Szalona atmosfera Londynu lat 20-tych i świata eleganckich rezydencji kojarzy się z powiastkami niezrównanego angielskiego pisarza i humorysty P.G. Wodehouse'a (autora wydanych u nas Dewizy Woosterów czy Wielce zobowiązany Jeeves) którego Christie zresztą bardzo ceniła i zadedykowała mu Tajemnicę rezydencji Chimneys. A Bundle Brent, niezależna, zabawna, dziewczyna z biglem, jeżdżąca jak szatan swoim sportowym samochodem Hispano-Suiza to jedna z najbarwniejszych postaci Christie, prawie, że siostra uroczej Tuppence Beresford.
Tajemnica Siedmiu Zegarów w 1981 roku doczekała się bardzo dobrej dwuczęściowej adaptacji TV, zaskakująco wiernej i z niezłą obsadą: m.in Johnem Gielgudem jako ekscentrycznym markizem Caterham czy Johnem Warwickiem (Tommy Beresford w serialu Partners in Crime) w roli Jimmy'ego Thesigera.

2. Morderstwo na plebanii (Murder at the Vicarage) 1930 r.

Morderstwo na plebanii wersja z 2004 roku. Zdjęcie ze strony: pinterest.com

Pierwsza książka Christie poświęcona Pannie Marple do dziś pozostaje jedną z jej najzabawniejszych. Wszystko dzięki genialnemu wyborowi narratora: St Mary Mead i samą Jane Marple poznajemy oczami spokojnego i dość zagubionego w całym śledztwie pastora Leonarda, któremu towarzyszy żywiołowa żona i niesforny siostrzeniec. Pastor nie jest pozbawiony poczucia humoru, jego uwagi bywają niekiedy uroczo kuriozalne, a ponieważ za ofiarą (pompatyczny pułkownikiem Protheroe) nikt za bardzo nie przepadał, atmosfera w Morderstwie na plebanii daleka jest od dramatycznego polowania na mordercę. To sympatyczny i ekscentryczny obraz prowincji oraz jak zwykle przenikliwa Panna Marple.
 Morderstwo na plebanii posiada dwie bardzo dobre wersje TV - z 1986 roku z Joan Hickson oraz z 2004 roku z moją ulubioną Geraldine McEwan. W nowszej odsłonie w obsadzie takie znakomitości angielskiej sceny jak Derek Jacobi, Herbert Lom, Janet McTeer czy Marc Gatiss (słynny aktor i współtwórca serialu Sherlock).
3. Parker Pyne na tropie (Parker Pyne Investigates) 1934 r.

Okrąglutki Parker Pyne, niedoceniany detektyw pisarki to przede wszystkim specjalista od rozwiązywania najrozmaitszych ludzkich problemów. Jego klienci rekrutują się głównie z tajemniczego ogłoszenia w Timesie zaczynającego się od zwodniczego pytania: Czy jesteś szczęśliwy? Pan Pyne zajmuje się zbrodnią, kradzieżą i oszustwami, ale także nieudanymi małżeństwami i zwykłą nudą! A jego plany (niekiedy realizowane przy pomocy pełnej fantazji pisarki Ariadny Oliver) to znakomite połączenie manipulacji, znajomości ludzkich charakterów oraz nieskrępowanej wyobraźni. Zawarte w zbiorze Parker Pyne na tropie opowiadania dają cały przekrój jego umiejętności, a intrygom zdecydowanie nie brakuje odpowiednich twistów!
Parker Pyne nie otrzymał (jak na razie!) własnego serialu telewizyjnego, ale kilka opowiadań z jego udziałem zrealizowano w latach 80-tych w ramach serii Agatha Christie's Hour.
 

4. Dlaczego nie Evans? (Why Didn't They Ask Evans?) 1934 r.

 
Francesca Annis jako Lady Frankie. Zdjęcie ze strony: imdb.com

 Dla wszystkich miłośników Tommy'ego i Tuppence Beresfordów Dlaczego nie Evans? powinno być pozycją obowiązkową. Jest i tajemniczy nieboszczyk (oraz jego tytułowe "ostatnie zdanie"), wymagająca podróży i fortelów zagadkowa intryga, niebezpieczeństwa czyhające na bohaterów, sepleniący najlepszy przyjaciel (Badger!), a także wątek miłosny między synem pastora Bobbym a wyemancypowaną Lady Frankie. To jedna z tych książek Agathy Christie, którą czyta się jednym tchem. 
Równie miła i pasjonującą jest wersja telewizyjna z 1980 roku w której w rolach Bobby'ego i Frances występują Francesca Annis oraz John Warwick czyli Tuppence i Tommy z serialu Partners in Crime. Zdecydowanie warto za to odpuścić wersję z Panną Marple (Julie McKenzie) z 2008 roku, która z oryginalną książką nie ma zbyt dużo wspólnego.

5. Autobiografia (Agatha Christie: An Autobiography) 1977 r.

Zdjęcie ze strony: irishtimes.com

Obszerna lektura pełna podróży, tajników pisarskiego warsztatu czy zapomnianych już uroków edwardiańskiej Wielkiej Brytanii i szalonego dwudziestolecia międzywojennego. A przede wszystkim wciągająca i niezapomniana historia samej pisarki, szczerze opowiadającej o swoich marzeniach, dzieciństwie, rozlicznych niepowodzeniach i przede wszystkim o odwadze by nie poddawać się przeciwnościom losu. Znakomicie napisana, wzruszająca, ale nie mająca w sobie nic z taniego sentymentalizmu. Christie konkretnie, ale z polotem przedstawia historię swojego spełnionego i ekscytującego życia, co czyni Autobiografię jedną z niesamowicie podnoszących na duchu książek.
 

 

czwartek, 31 października 2019

Wielka piątka: 5 kryminałów Agathy Christie na jesień

 

Jesień - pora tweedów, polowań, spacerów po sadzie i grania w Cluedo przy kominku. Poirot już wyciągnął najcieplejsze płaszcze, a Panna Marple kończy doglądać ostatnich jesiennych kwiatów. Czyli jednym słowem - IDEALNA pora na dobry kryminał. Choć z drugiej strony jak wiadomo dla prawdziwego miłośnika Christie KAŻDA pora roku jest tą najlepszą. Tylko, że jesień, angielska prowincja i porządne morderstwo razem brzmią szalenie, szalenie kusząco. Oto moje typy:     

 

1. Morderstwo odbędzie się...(A Murder is Announced), 1950 r.


Wersja z 1985 r. Zdjęcie ze strony pbs.org

 Październik, prowincjonalne miasteczko Little Paddocks. W lokalnej gazecie pojawia się ogłoszenie: "Morderstwo odbędzie się... Osobne zaproszenia nie będą rozsyłane". I oczywiście gdy żądni rozrywek mieszkańcy zbiorą się w rustykalnym salonie rezydencji Panny Blacklock gasną wszystkie światła i ...
Morderstwo odbędzie się to zdecydowanie jedna z najlepszych spraw Panny Marple - intryga jest iście szatańska, ale to atmosfera jesieni na angielskiej wsi - ogrodów podupadających dworów pełnych marcinków i chryzantem, herbaciarni gdzie plotkują stare panny i salonowych rozrywek podupadłej, skrywającej niejedną tajemnicę klasy średniej czyni Morderstwo... tak wyjątkowym.
Jeśli chodzi o ekranizacje - zarówno wersja z Joan Hickson z 1985 roku jak i ta z Geraldine McEwan z roku 2005 należą do ścisłej czołówki najlepszych telewizyjnych Christie.


2. Wigilia Wszystkich Świętych (Hallowe'en Party), 1969 r.


Zdjęcie ze strony: investigatingpoirot.blogspot.com

Przyjaciółka Poirota i znana autorka kryminałów Ariadna Oliver ma wybitnego pecha do znajdowania  trupów. Niewinne przyjęcie dla dzieci z okazji Halloween kończy się makabrycznie i potrzebna jest interwencja Małego Belga by wyjaśnić śmierć pewnej nieznośnej dziewczynki.

Wigilia Wszystkich Świętych należy do  późniejszych książek Christie i nie tylko cechuje ją ponura, przesiąknięta niepokojem atmosfera, ale niestety również słabsza, w porównaniu z jej wcześniejszymi dziełami, intryga. Pewne wątki są niespójne, nie wszystkie pomysły do końca udane, ale mimo wszystko w mało którym kryminale znajdziemy tak pełną detali, wciągającą Halloweenową atmosferę. Telewizyjna wersja z 2010 roku z niezrównanym Davidem Suchetem trzyma poziom i jest świetną propozycją na jesienny wieczór.


3. Rosemary znaczy pamięć (Remembered Death/Sparkling Cyanide),  1945 r.

 W pełen zadumy i wspomnień klimat Święta Zmarłych wpisuje się z kolei ten mniej znany (detektywem, jeśli można tak określić jego rolę, jest tutaj przyjaciel Poirota z Kart na stół i Śmierci na Nilu Pułkownik Race) kryminał Agathy Christie. Rosemary znaczy pamięć to elegancka historia, bohaterami są ludzie z towarzystwa na których rok wcześniej spadła niespodziewana (i dość spektakularna) śmierć pięknej Rosemary. Wspominają ją siostra, mąż, kochankowie i zazdrosne kobiety, zachodzi też podejrzenie, że jej śmierć podczas uroczystej kolacji nie była samobójstwem.  Mąż próbuje rozwiązać tą sprawę ponownie inscenizując przyjęcie, które zakończyło się tragedią i znów dochodzi do morderstwa...

Utrzymana trochę w klimacie 5 małych świnek książka dobitnie pokazuje talent Agathy Christie do prozy obyczajowej, a przy tym zagadka kryminalna wypada tu naprawdę ciekawie. Uważnym miłośnikom Poirota może kojarzyć się trochę z opowiadaniem z nim zatytułowanym Żółty Irys ( z tomu Detektywi w służbie miłości) - i słusznie, to trochę zmodyfikowana, rozszerzona wersja.


4. Tajemnica Bladego Konia (The Pale Horse), 1961 r. 


Julie McKenzie jako Panna Marple w Tajemnicy Bladego Konia. Zdjęcie ze strony:pinterest.com

Czy to możliwe, że na angielskiej idyllicznej wsi mieszkają czarownice? Pisarz Mark Easterbrook będzie miał okazję przekonać się o tym osobiście, podobnie jak o istnieniu pewnej nietypowej organizacji. Wszystko okraszone urokiem jesiennej prowincji, angielskiego folkloru i nawiązaniami do Szekspira.
Tajemnica Bladego Konia  to zdecydowanie jedna z najlepszych książek Agathy Christie z lat 60-tych. Pełna humoru, ale także miejscami autentycznie przerażająca. Pisarka już w zbiorze Świadek oskarżenia udowodniła, że pisanie historii o duchach wychodzi jej świetnie, a Tajemnica bladego konia zdecydowanie to potwierdza. Książka została dotychczas zaadaptowana na mały ekran dwa razy (trzecią wersję szykuje o zgrozo BBC wraz z ulubioną scenarzystką Świadka oskarżenia, Próby niewinności i ABC Sarą Phelps): raz w uwspółcześnionej wersji w 1996 roku, raz w ramach serii z Panną Marple (która oczywiście w książce nie występuje).

5. Pani McGinty nie żyje ( Mrs McGinty's Dead), 1952 r.


Zdjęcie ze strony:pinterest.com

Zagadkowe morderstwo sprzed lat, problemy Ariadny Oliver z teatralną wersją jej fińskiego detektywa i Poirot na gościnnych występach na zapadłej angielskiej wsi - prawdopodobnie nie ma lepszego kryminału do czytania wśród domowych wygód niż zabawnie opisane perypetie Hercule'a z niezbyt cywilizowaną prowincją. Pani McGinty nie żyje pozostaje jednym z bardziej makabrycznych kryminałów Christie, a niezbyt budujący obraz małej społeczności jaki przedstawia dodaje mu ponurego uroku.
Intryga spodobała się w filmowym świecie na tyle, że pierwsza adaptacja pojawiła się w ramach serii z Margaret Rutherford jako Panną Marple! Murder Most Foul z 1964 roku bierze z książki jedynie zarys fabuły, dodaje za to dużo gagów i nie do końca trafionych wątków. Wersja z Poirotem (oczywiście w tej roli David Suchet) pojawiła się w 2008 roku. 


Panna Marple zamiast Poirota. Zdjęcie ze strony: collector.com


wtorek, 11 września 2018

Wielka piątka: 5 filmowych zbrodni w pociągu

Po 5 podróżach pociągiem z Agathą Christie dalej pozostajemy w temacie kolejowym tym razem z filmowymi zbrodniami w pociągu. Oczywiście nie mogło zabraknąć Morderstwa w Orient Expressie w jedynej słusznej wersji z 1974 roku, ale oprócz tego przygotowałam kilka niespodzianek. Coś w sam raz na długie, jesienne seanse filmowe:

1. Morderstwo w Orient Expressie (Murder on the Orient Express), reż. Sidney Lumet, 1974 r.
obsada: Albert Finney, Lauren Bacall, Anthony Perkins, Ingrid Bergman, Vanessa Redgrave, Sean Connery, John Gielgud, Michael York, Jacqueline Bisset
  
Końcowe wyjaśnienia. Zdjęcie ze strony: hindustantimes.com.
 Pierwsza wielka adaptacja Agathy, która już na początku wysoko ustawiła poprzeczkę - parada gwiazd ekranu (czołowa femme fatale - Lauren Bacall, słynna Ingrid Bergman, ikony brytyjskiego teatru John Gielgud i Wendy Hiller, Anthony Perkins - Norman Bates z Psychozy czy Sean Connery -  pierwszy kinowy James Bond, Jacqueline Bisset czy Vanessa Redgrave), doskonała scenografia i mistrzowska reżyseria Sidneya Lumeta, twórcy m. in Dwunastu gniewnych ludzi, Serpico i Pieskiego popołudnia. Wiadomo było, że później może być tylko gorzej i rzeczywiście - od czasu filmu z Albertem Finneyem Morderstwo w Orient Expressie wybitnie nie ma szczęścia: budząca grozę wersja z Alfredem Moliną, niesamowicie ponury odcinek serialu Agatha Christie's Poirot ze świetnym skądinąd Davidem Suchetem i ostatnia wersja z Kennethem B. o której lepiej jak najszybciej zapomnieć. Paradoksalnie największą wadą filmu z 1974 roku jest Albert Finney, który choć zdecydowanie jest dobrym aktorem jako Poirot po prostu nie pasuje - wiekiem, dziwaczną charakteryzacją czy specyficzną aktorską manierą.



2. Starsza pani znika (The Lady Vanishes), reż. Alfred Hitchcock, 1938 r.
obsada: Margaret Lockwood, May Whitty, Michael Redgrave, Basil Radford, Paul Lukas

May Whitty jako Panna Froy i Margaret Lockwood (Iris). Zdjęcie ze strony: cineplex.com
 
Hitchcock, mistrz suspensu, podobnie jak Królowa Kryminału uwielbiał pociągi  i często umieszczał w nich akcję swoich filmów. W filmach takich jak 39 kroków, W cieniu podejrzenia czy Północ-pólnocny zachód sceny w pociągu pełnią kluczowe rolę. Jednak miłośnika zagadek i angielskiego humoru najbardziej zainteresuje film sprzed Hollywoodzkiego okresu Hitchcocka- nakręcona w 1938 roku sensacyjna komedia Starsza pani znika, gdzie praktycznie większość akcji rozgrywa się w pociągu. Wśród podróżnych wracających do Londynu z fikcyjnego kraju na Bałkanach jest młoda kobieta Iris (Margaret Lockwood), która przed wejściem do pociągu doznaje urazu głowy. Pod swoją opiekę bierze ją urocza stara panna Froy (May Whitty), która w trakcie podróży znika w tajemniczych okolicznościach, a dodatkowo nikt z pasażerów nie jest w stanie jej sobie przypomnieć. Czy tytułowa starsza pani była tylko wytworem wyobraźni Iris czy może mamy do czynienia z diabelskim spiskiem? O tym filmie Francois Truffaut powiedział, że "intryga zawsze tak go wciąga, że nie jest w stanie skupić się na tym jak film jest zrobiony". Jest tu i kostyczny brytyjski humor i sprawnie poprowadzona, budząca napięcie intryga.
 
3. Lady on a Train, reż. Charles David, 1945 r.
obsada: Deanna Durbin, Ralph Bellamy, David Bruce, Edward Everett Horton

Elegancka Deanna Durbin zaraz zostanie "świadkiem mimo woli". Zdjęcie ze strony: www.noirfilmfestival.cz
 
 Ponad dziesięć lat przed 4.50 z Dworca Paddington Agathy Christie podobny koncept (morderstwo widziane z pociągu) pojawił się w tej kryminalnej komedii z popularną w latach 40-tych piosenkarką i okazjonalną aktorką Deanną Durbin. Podróżująca do Nowego Yorku młoda kobieta widzi ze swojego przedziału popełnione w jednym z domów przy torach morderstwo - tak jej się przynajmniej wydaje. Oczywiście nikt nie wierzy dziewczynie i w rezultacie musi podjąć śledztwo na własną rękę szukając pomocy u swojego ulubionego autora kryminałów. Lady on a Train trochę parodiuję popularny w tym okresie film noir, trochę jest komedią muzyczną - Deanna wykonuje z zacięciem kilka niezłych utworów m.in. arcyzmysłową wersję Night and Day Cole'a Portera. To lekka komedia z bożenarodzeniowymi akcentami, ale też ciekawą kolejową zagadką.

4. Nieznajomi z pociągu (Strangers on a Train), reż. Alfred Hitchcock, 1951
obsada: Farley Granger, Leo G. Carroll, Robert Walker, Ruth Roman, Patricia Hitchcock

Farley Granger (Guy) i Robert Walker (Bruno) podczas słynnej sceny w pociągu. Zdjęcie: thefilmstage.com

Alfred Hitchcock po raz kolejny, tym razem w niezbyt wiernej adaptacji kryminału Patrici Highsmith(twórczyni słynnego cyklu o utalentowanym panu Ripley). Znany tenisista Guy Haines spotyka w pociągu czarującego Bruna, który deklaruje się jako jego zagorzały fan i zna podejrzanie dużo szczegółów z życia prywatnego tenisisty (jak dość jędzowata żona, która nie chce dać mu rozwodu). Okazuje się, że Bruno to szaleniec, który wpadł na pomysł zbrodni doskonałej - on zabije żonę Hainesa, a Guy w rewanżu zabije jego ojca. Zniesmaczony tenisista nie traktuje go poważnie, ale szybko uświadamia sobie, że Bruno wykonał swoją część umowy i nastaje na Guya by i on dotrzymał słowa. Nieznajomi z pociągu to po trosze moralitet o złu, które drzemie w każdym z nas, ale jeszcze bardziej szalona, czarna komedia, zaś Bruno w wykonaniu Roberta Walkera jest jednym z ciekawszych ekranowych morderców. Nad scenariuszem pracował nikt inny tylko wielki mistrz czarnych kryminałów Raymond Chandler, jedno zaś jest pewne - po obejrzeniu Nieznajomych z pociągu z pewnością zastanowimy się dobrze przed rozpoczęciem niezobowiązującej pogawędki z przygodnym podróżnym w przedziale.


5. Przedział morderców (Compartiment tueurs), reż. Constantin Costa-Gavras, 1965 r.
obsada: Yves Montand, Simone Signoret, Jean-Louis Trintignant, Michel Piccoli

Francuski szyk w pociągu. Na zdjęciu m.in. Simone Signoret i Yves Montand. listal.com/viewimage/7785484

 Francuski kryminał z lat 60-tych którego intrygi nie powstydziłaby się Agatha Christie. Przedział morderców jeszcze przed głośnym Morderstwem w Orient Expressie zapakował do pociągu całą masę francuskich gwiazd: legendarne małżeństwo Yves Montand i Simone Signoret, aktora znanego z filmów Vadima, Rohmera czy Haneke: Jean-Louis Trintignanta czy człowieka-instytucje, jednego z faworytów Bunuela: Michela Piccoli. Za kamerą stanął debiutujący jako reżyser Grek rosyjskiego pochodzenia Constantin Costa-Gavras, który po latach nakręci m. in.  Z czy Małą apokalipsę. W nocnym pociągu znalezione zostają zwłoki młodej kobiety, śledztwo prowadzi starzejący się (wzorowany nieco na Maigretcie) komisarz Grazzi (Yves Montand). Nie kończy się na jednej zbrodni - kolejno zaczynają ginąć pasażerowie sypialnego wagonu w którym dokonano morderstwa... Rozwiązanie ścina z nóg i przywodzi na myśl Christie w najlepszej formie - jak chociażby A.B.C. Przedział morderców jest zresztą adaptacją, wydanego również w Polsce, kryminału Sebastiana Japrisota. 

czwartek, 3 maja 2018

Wielka piątka: podróże z Poirotem i Hastingsem

W szczęśliwych latach, zanim Hastings bez reszty poświęcił się ranczu w Argentynie, przyjaciele bardzo miło spędzali razem wolny czas. Liczne morderstwa i detektywistyczna sława Poirota bynajmniej nie przeszkadzały  im w rozmaitych wypadach na wieś czy nad morze. Rzadko bywało spokojnie, ale  na pewno nie groziły chwile nudy. Zaś prawie zawsze należało liczyć się z tym, że prędzej czy później sielskie wakacje zakłóci szukający pomocy klient czy lokalny inspektor policji. Oto 5 wakacyjnych wypraw z Herculem i Hastingsem:


1. wycieczka Piękne pejzaże Devonu - opowiadanie Podwójna wina (Double Sin) z tomu Wczesne sprawy Poirota

miejsce: kurort Ebermouth na południowym wybrzeżu (fikcyjny), Monkhampton (fikcyjne), Charlock Bay (fikcyjne)
zakwaterowanie: hotel w Ebermouth, zajazd Kotwica w Charlock bay
atrakcje: wycieczka autokarowa, lunch w staroświeckiej gospodzie, urocza nowa znajoma, tajemnicza kradzież i dużo świeżego powietrza.

Poirot w autobusie... Zdjęcie ze strony: shewolf-manchester.blogspot.com

Mały belg na autokarowej wycieczce? To prawdopodobnie musi skończyć się katastrofą. 
Początkowo przyjaciele odpoczywają w nadmorskim Ebermouth, ale żądny przygód Hastings namawia niechętnego detektywa na wycieczkę Piękne pejzaże Devonu w okolice Dartmoor. Poirot oczywiście nie kryje swojego stosunku do autokarów:

"- Przyjacielu, skąd ta namiętność do autokarów? Czyż pociąg nie jest lepszy? Nie zdarzają się wypadki, nie dziurawią opony. Nie ma nadmiaru świeżego powietrza. Można zamknąć okno i nie ma przeciągów"
                                   Wczesne sprawy Poirota, Agatha Christie, tłum. Anna Rojkowska, Andrzej Milcarz, Wydawnictwo Dolnośląskie 2003 r.
  
Ale koniec końców wybiera się z Hastingsem ( w "wełnianej kamizelce, deszczowcu, grubym płaszczu i dwóch szalikach, nie wspominając o najcieplejszym garniturze" - cały Poirot!), a wycieczka okazuje się nadzwyczaj udana. Zwłaszcza, że w autokarze poznają sympatyczną (rudowłosą!) Mary Durrant, a zagadka skradzionych miniatur skutecznie odciąga uwagę Hercule'a od bardziej przyziemnych problemów.

Zdjęcie ze strony: pogdesign.co.uk

W serialowej wersji opowiadania z 1990 roku porzucono pejzaże Devonu na rzecz  Lancashire i Cumbrii. Ale za to bohaterów umieszczono w pięknym hotelu The Midland w Morecombe, gdzie dalej króluje oryginalny styl art deco.

Hotel The Midland w pełnym splendorze. Zdjęcie ze strony: englishlakes.co.uk


2. Market Basing - opowiadanie Tajemnica Market Basing (Market Basing Mystery) z tomu Wczesne sprawy Poirota
 
miejsce: niewielkie miasteczko Market Basing (fikcyjne)
zakwaterowanie: wiejska gospoda
atrakcje: zagadkowa sprawa Leighton Hall, wykłady Jappa o botanice i porządna angielska kuchnia

Kto by pomyślał, że Hastings i Poirot będą mieli ochotę na wspólny weekend z Inspektorem Jappem! Ku osłupieniu czytelnika okazuje się, że dość obcesowy policjant "prywatnie był zapalonym botanikiem, a o maciupeńkich kwiatkach z niewiarygodnie długimi łacińskimi nazwami (które czasem bardzo dziwnie wymawiał) potrafił rozprawiać z większym entuzjazmem niż o sprawach zawodowych". I on też wymyślił ten wypad, z którego Hastings o dziwo był całkiem zadowolony:

"Kiedy w niedzielę zasiedliśmy do śniadania w jadalni wiejskiej gospody, do której w promieniach słońca zaglądały przez okna wąsy wiciokrzewu - mieliśmy jak najlepsze nastroje. Jajka na bekonie smakowały wyśmienicie, kawa była trochę gorsza, ale na szczęście gorąca. - Co za życie - westchnął Japp. - Kiedy przejdę na emeryturę, zamieszkam na wsi, jak tutaj. Z dala od zbrodni. 
- Le crime, il est partout -  zauważył Poirot, biorąc zgrabną prostokątną kromkę chleba i marszcząc brwi na widok wróbla, który bezczelnie przycupnął na parapecie."
                      Wczesne sprawy Poirota, Agatha Christie, tłum. Anna Rojkowska, Andrzej Milcarz, Wydawnictwo Dolnośląskie 2003 r.

Niestety w ten niedzielny poranek gospodarz okolicznego Leighton Hall zostaje znaleziony w zamkniętym gabinecie z dziurą po kuli w głowie. Samobójstwo czy morderstwo? Zagadka oczywiście zostaje rozwiązana przez najgenialniejszego z detektywów, ale sielankowy weekend szlag trafia. Co ciekawe Tajemnica Market Basing była jednym z niewielu opowiadań, które nie doczekało się własnego odcinka w serialu Poirot.

3. Merlinville-sur-Mer - Morderstwo na polu golfowym (Murder on the Links) 1923 r.

miejsce:  nadmorski szykowny kurort Merlinville-Sur-Mer (opisany jako pół drogi między Boulogne a Calais - i oczywiście fikcyjny!)                                                                         zakwaterowanie: w serialu Hotel du Golf, w książce nazwy hotelu brak                                   atrakcje: skomplikowane morderstwo, golf, rywalizacja z pompatycznym detektywem francuskiej policji Giraudem i zakochany Hastings 

 

Golf i miłostki dla Hastingsa... imdb.com
  Prawdopodobnie gdyby Poirot przewidział jak zakończy się to śledztwo nigdy nie zdecydowałby się na wycieczkę. To właśnie w romantycznej francuskiej miejscowości Hastingsa trafia strzała amora po którym to trafieniu życie przyjaciół już nigdy nie będzie takie samo. Zresztą normandzki wypad ciężko zaliczyć do kategorii wakacji - Poirot ma masę roboty z odkryciem mordercy pana Renauld, użeraniem się z niesympatycznym Giraudem i ocaleniem dwóch zakochanych par. Jednakże wszystko kończy się dobrze, a zwycięski Hercule otrzymuje od pokonanego przez małe szare komórki francuza imponującą figurkę myśliwskiego psa!

oraz rozkosze francuskiej kuchni dla Hercule'a. Zdjęcie ze strony: telegraph.co.uk

Wersja serialowa z 1996 roku była kręcona w dwóch sędziwych, ale dalej modnych normandzkich kurortach - Trouville i Deauville. Bezimienny w książce hotel został przemianowany na Hotel du Golf i zagrany przez jeden z najbardziej charakterystycznych budynków Deauville - Hotel Barriere Le Normandy.


Klimatyczny hotel Barriere Le Normandy, hotelsbarriere.com

 4. Brighton - Kradzież w hotelu Grand Metropolitan (Jewel Robbery at the Grand Metropolitan) z tomy Poirot prowadzi śledztwo

miejsce: Brighton (tym razem najprawdziwszy kurort)
zakwaterowanie: luksusowy Grand Metropolitan na koszt Hastingsa
atrakcje: wyśmienita kuchnia hotelowa, eleganckie towarzystwo i oburzająca kradzież 


I znów szyk art deco. Fikcyjny, ale piękny hotel listal.com/list/british-mystery-poirot

W opowiadaniu Kradzież w hotelu Grand Metropolitan Poirot i Hastings spędzają weekend w najprawdziwszym kurorcie - legendarnym Brighton. Wszystko na koszt Kapitana, któremu powiodła się jakaś tajemnicza finansowa operacja w londyńskim City (!). 


"W sobotni wieczór jedliśmy już obiad w Grand Metropolitan, pośród wesołego tłumu. Wydawało się, że w Brighton jest cała śmietanka towarzyska. Suknie były cudowne, a klejnoty, noszone czasem bardziej dla chęci pokazania się niż dodania toalecie wykwintu, wprost wspaniałe. - Co za widok! - wymamrotał Poirot. - Ależ to prawdziwy dom paskarza; czyż nie mam racji, Hastings?"
                            Poirot prowadzi śledztwo, Agatha Christie, przeł. Brygida Kaliszewska, Wydawnictwo Dolnośląskie 2005 r.

Oczywiście Hercule (jak zawsze) ma rację i wkrótce małe szare komórki zostaną zatrudnione do odzyskania kosztownego naszyjnika z pereł pani Opalsen. Przyjaciele nie skorzystają już z rozkoszy kurortu, ale historia kończy się optymistycznym akcentem - pokaźnym czekiem od wdzięcznego Pana Opalsena i obietnicą Poirota, że jeszcze wrócą do Brighton -  tym razem na jego koszt.


Śledztwo w toku... opionator.wordpress.com/


Choć Brighton pozostaje jedyną nie fikcyjną miejscowością w naszym zestawieniu na próżno szukać w nim dostojnego hotelu Grand Metropolitan - istniejącego wyłącznie w wyobraźni Agathy Christie. Z kolei ekipa filmowa serialu Poirot zdecydowała się na kręcenie Kradzieży w... nie w Brighton, a w Eastbourne - kolejnym znanym kurorcie ze słynną nadmorską promenadą. Grand Metropolitan zagrał zaś The Grand Ocean Hotel w Saltdean - pełen splendoru i idealnej symetrii budynek, nawiązujący kształtem do transatlantyku. 

Hotel obecnie jest przerobiony na luksusowe apartamenty do wynajęcia.pinterest.com


5. St. Loo, Kornwalia - Samotny dom (Peril at End House) 1932 r.

miejsce: fikcyjny kurort St. Loo w Kornwalii wzorowany na rodzinnym Torquay pisarki w hrabstwie Devon                                                                                                                       zakwaterowanie: hotel Majestic (inspirowany istniejącym do dziś hotelem Imperial w Torquay)                                                                                                                                              atrakcje: młode atrakcyjne kobiety, przyjęcia z kokainą  i ochrona panny Nick przed czyhającym na jej życie mordercą   

 

Wakacje... Panna Lemon nie pojawiła się w książce, ale w wersji serialowej ogrywa znaczną rolę.
  

Wakacje na brytyjskiej riwierze to jedna z ostatnich wspólnych wypraw Poirota i Hastingsa. Kapitan specjalnie przyjeżdża z Argentyny by spędzić trochę czasu ze starym przyjacielem. Oczywiście nie dane im spokojnie wypoczywać w ogrodach luksusowego hotelu Majestic - szybko okazuje się, że ktoś próbuję zabić czarującą pannę Nick Buckley, a któreś z jej światowych znajomych może być zamieszane w handel narkotykami. Dla Hastingsa całe to amoralne towarzystwo i ich rozrywki to zbyt wiele - ale pobłażliwy Hercule  poradzi sobie ze wszystkim i nieubłagana prawda o tajemnicy samotnego domu ujrzy światło dzienne. 
 
Małe szare komórki na basenie. Zdjęcie ze strony: porcelinasworld.com
  Hotel Majestic do dziś można podziwiać w mieście pisarki Torquay jako Hotel Imperial, a samo Torquay wręcz pęka w szwach od atrakcji związanych z jedną z jego najsłynniejszych mieszkanek - jest specjalna trasa poświęcona Christie, wystawa w lokalnym muzeum i eleganckie popiersie  Agathy z brązu.

Hotel Imperial pinterest.com
Samotny dom był pierwszą książką zekranizowaną w ramach serialu Poirot w 1990 roku. Pannę Nick zagrała znana z serialu Rzym Polly Walker, a całość kręcono w dewońskim malowniczym miasteczku Saltcombe niedaleko Torquay. W hotel Majestic zamieniono budynek z mieszkaniami do wynajęcia, zaś tytułowy Samotny dom zagrał Moult House.


Hastings, Frederica (Alison Sterling) i Poirot. Zdjęcie ze strony: moviebuffs.livejournal.com

 

niedziela, 7 stycznia 2018

Wielka piątka: 5 podróży pociągiem z Agathą Christie

Morderstwo w Orient Expressie AD 2017 może i jest filmem nieudanym, ale z pewnością rozbudza pokaźne apetyty na przejażdżki luksusowymi transkontynentalnymi ekspresami, gdzie jedzenie jest zawsze wyśmienite, a przy okazji można liczyć na stymulowanie szarych komórek kryminalnymi zagadkami. Jeśli po seansie pozostał wam niedosyt morderstw i pociągów oto pięć kolejowych propozycji z Agathą Christie:


4.50 z Paddington 2004 r. Zdjęcie ze strony: movie-dude.co.uk


Zdjęcia ze strony pinterest.com
1. Zagadka błękitnego ekspresu (The Mystery of The Blue Train) 1928 r.
Trasa: Calais - Nicea

Przed swoimi przygodami w Orient Expressie Hercule podróżował innym słynnym z luksusów pociągiem: (choć określenie pałac na kółkach jest zdecydowanie bardziej na miejscu) Le Train Bleu.
Błękitno złote wagony, ekskluzywnie wyposażone przedziały i wagon restauracyjny serwujący potrawy Haute Cuisine to coś co zdecydowanie przyciągnęło by Najsłynniejszego Belgijskiego Detektywa, zwłaszcza, że pociąg kończył trasę na tak bardzo odpowiedniej dla niego Francuskiej Riwierze. Ale gdy podczas podróży w przedziale zostaje zamordowana amerykańska dziedziczka, a jej rubin Serce płomienia znika, wakacje Poirota nie pierwszy raz stają pod znakiem zapytania.

Zagadka błękitnego ekspresu nie jest może książką tej klasy co Morderstwo w Orient Expressie (Agatha Christie pisała ją w trudnym okresie życia - była w depresji po śmierci matki i po rozwodzie z Archibaldem Christie) to bardziej rozbudowana wersja opowiadania Ekspres z Plymouth. Mimo kilku melodramatycznych wtrętów (wątek miłosny bardziej nadaje się do książek zarezerwowanych dla Mary Westmacott) ma niezaprzeczalny urok luksusowych wakacji i stylu życia, który już dawno odszedł w zapomnienie.

Zdjęcie ze strony themoviedb.org

Na uwagę zasługuję też adaptacja z 2004 roku ze świetnie sfotografowaną Riwierą i doborową obsadą. Obok Davida Sucheta pojawia się Elliot Gould, James Darcy, Lindsay Ducan i Alice Eve.


Adaptacja z 2005 roku. Zdjęcie ze strony investigatingpoirot.blogspot.com

2. Morderstwo to nic trudnego (Murder is Easy) 1938 r.
Trasa: Fenny Clayton - Londyn

W Morderstwo to nic trudnego życie byłego policjanta Luke'a Fitzwilliama zmienia się o 180 stopni właśnie po spotkaniu w pociągu. Opowieść niewinnej staruszki o tym, że jedzie do Scotland Yardu by zawiadomić o morderstwie jest spiritus movens całej intrygi i rozpoczyna dość mrożącą krew w żyłach opowieść o szaleństwie i zemście. Jeśli dodać do tego miłość, staroangielską magię, malowniczą prowincję  i galerię groteskowych postaci otrzymujemy wciągającą historię, w której łatwo dać się zwieść fałszywym tropom.

Bill Bixby i Helen Hayes, 1982 r. Zdjęcie ze strony silverscenesblog.blogspot.com

Pierwsza telewizyjna  ekranizacja pojawiła się w dwóch częściach w 1982 roku. Jest stosunkowo wierna książce, aczkolwiek nie sili się na historyczną stylizację. Mocną stroną są niewątpliwie aktorzy: dwie legendy kina - Olivia de Havilland jako Honoria Waynflete (jedna z najsłynniejszych aktorek lat 30-tych i 40-tych, na zawsze kojarzona z rolą Melanii w Przeminęło z wiatrem) i Helen Hayes jako spotkana w pociągu staruszka Lavinia Pikerton (Hayes, ikona amerykańskiego teatru, w 1983 i 1985 zagrała też Pannę Marple - w Karaibskiej tajemnicy i Strzałach w Sittaford), Lesley-Anne Downe jako Bridget Conway, Bill Bixby w roli Luke Fitzwilliama i Jonathan Pryce w małej roli Pana Ellsworthy.
 
Niespodzianka! Sherlock i Panna Marple. Zdjęcie ze strony: imdb.com

W 2008 roku zdecydowano się na włączenie Morderstwa.. w poczet spraw Panny Marple i zaadaptowanie w ramach serialu Agatha Christie's Marple z Julie Mckenzie. Nie jest to szczególnie dobra wersja, niektóre zmiany (jak zmiana motywów zabójcy) są doprawdy idiotyczne, ale jest jeden szczególny powód dla którego każdy miłośnik kryminałów pewnie będzie chciał ją zobaczyć. Powodem tym jest Benedict Cumberbatch w roli Luke'a (na dwa lata przed pierwszym występem w Sherlocku!), którego główna rola w książce tu jest oczywiście totalnie przyćmiona przez Pannę Marple. Mimo wszystko zawsze jest to jakiś jasny punkt marnej adaptacji: Panna Marple i młody Sherlock razem prowadzą śledztwo.


3. Czy masz wszystko, czego pragniesz? (Have You Got Everything You Want?) z tomu Parker Pyne na tropie (Parker Pyne Investigates) 1934 r.
Trasa: Paryż - Stambuł
Zdjęcie ze strony: pinterest.com
Tym razem do Orient Expressu wsiada nie Poirot a Parker Pyne - specjalista od szczęścia i rozwiązywania zarówno błahych jak i kryminalnych problemów. Spotkana w luksusowym pociągu szykowna amerykanka martwi się dziwnym zachowaniem męża, a zwłaszcza urywkami tajemniczego listu na który natrafiła. Co takiego ma stać się w pociągu przed Wenecją?  Królowa Kryminału jak zawsze trochę igra z oczekiwaniami czytelników, ale sympatyczny Parker Pyne pokazuje tu przenikliwość, której nie powstydziłby się Hercule.
Niestety to opowiadanie nigdy nie zostało przeniesione na telewizyjny ekran, ale przywiązani do Parkera P. mogą go obejrzeć w dwóch innych, nakręconych w ramach Agatha Christie's Hour w latach 80-tych opowiadaniach - Sprawie niezadowolonego żołnierza i Sprawie żony w średnim wieku.




4. Dziewczyna z pociągu (The Girl in the Train) z tomu Tajemnica Lorda Listerdale'a (The Listerdale Mystery) 1934 r.
Trasa: Waterloo, Londyn - Rowland's Castle
 George Roland, beztroski młody człowiek zostaje zwolniony z pracy przez swojego Wuja i decyduje się na wyjazd do wybranej losowo miejscowości. Traf sprawia, że do jego przedziału wpada urocza młoda kobieta prosząca o pomoc. Zawiła intryga pełna szpiegów, podejrzanych cudzoziemców i władców (fikcyjnej) Katonii rozwiązuje się w dość nieoczekiwany sposób. Przykład na to, że pociągi (podobnie jak Poirot!) świetnie sprawdzają się w roli swatek.

Osmund Bullock jako George Roland i Sarah Berger jako tajemnicza Dziewczyna z pociągu, 1982 r. Zdjęcie ze strony pilesofculture.wordpress.com

Podobnie jak dwa opowiadania z Parkerem Pyne'm Dziewczyna z pociągu doczekała się sympatycznej telewizyjnej wersji w ramach Agatha Christie's Hour. Seria jest warta obejrzenia, zwłaszcza, ze obejmuje adaptacje mniej znanych opowiadań z tomów: Dopóki starczy światła, Świadek oskarżenia, Detektywi w służbie miłości czy Tajemnica Lorda Listerdale'a.


5. 4.50 z Paddington (4.50 from Paddington) 1957 r.
Trasa: Paddington, Londyn - St. Mary Mead
Joan Hickinson jako Panna Marple i Mona Bruce w roli Pani McGilicuddy. Zdjęcie ze strony: rosiepowell2000.typepad.com

Podobnie jak Orient Express i Le Train Blue tak i londyński dworzec Paddington został na zawsze uwieczniony w historii literatury. Początek  4.50 z Paddington to prawdziwe mistrzostwo - dworcowy rozgardiasz, poczciwa Pani McGillicudy wykończona po przedświątecznych zakupach, miłe chwile nad kryminalnym czasopismem w przedziale - i nagle - morderstwo w przejeżdżającym obok pociągu. Razem z Panną Marple zagłębiają się w kolejowe śledztwo: w którym z ekspresów popełniono zbrodnię i gdzie wyrzucono ciało? I dlaczego w gazetach nie ma żadnych wzmianek o tym morderstwie?

Geraldine McEwan (Panna Marple) i Pam Ferris (Pani McGillicudy). Zdjęcie ze strony: ceskatelevize.cz

Filmowy potencjał tej Christie odkryto bardzo szybko - już w 1961 roku pierwszym filmem z Margaret Rutherford w roli Panny Marple było właśnie 4.50 z Paddington. Przemianowano go na Murder, She Said (tytuł zainspirował później serial z Angelą Lansbury) i pozbyto się postaci Pani McGilicudy i Lucy Eyelesbarrow. Wierniejsza była wersja z moją ulubioną Joan Hickinson z 1987 roku, ale zdecydowana faworytka to 4.50 z Paddington z Geraldine McEwan z 2004 roku. To jeden z niewielu odcinków Agatha Christie's Marple o którym z ręką na sercu można powiedzieć, że modyfikacja niektórych wątków i postaci naprawdę mu się przysłużyła i dodała atrakcyjności. O niezwykłym bożenarodzeniowym klimacie tej wersji pisałam w Boże Narodzenie u Agathy Christie.

Margaret Rutherford jako Panna Marple. Zdjęcie ze strony: pilesofculture.wordpress.com


A już niedługo w ramach Wielkiej piątki zaprezentuję 5 najlepszych filmowych podróży pociągiem, oczywiście ze zbrodniczymi współpasażerami!