Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 4.50 z paddington. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 4.50 z paddington. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 września 2018

Wielka piątka: 5 filmowych zbrodni w pociągu

Po 5 podróżach pociągiem z Agathą Christie dalej pozostajemy w temacie kolejowym tym razem z filmowymi zbrodniami w pociągu. Oczywiście nie mogło zabraknąć Morderstwa w Orient Expressie w jedynej słusznej wersji z 1974 roku, ale oprócz tego przygotowałam kilka niespodzianek. Coś w sam raz na długie, jesienne seanse filmowe:

1. Morderstwo w Orient Expressie (Murder on the Orient Express), reż. Sidney Lumet, 1974 r.
obsada: Albert Finney, Lauren Bacall, Anthony Perkins, Ingrid Bergman, Vanessa Redgrave, Sean Connery, John Gielgud, Michael York, Jacqueline Bisset
  
Końcowe wyjaśnienia. Zdjęcie ze strony: hindustantimes.com.
 Pierwsza wielka adaptacja Agathy, która już na początku wysoko ustawiła poprzeczkę - parada gwiazd ekranu (czołowa femme fatale - Lauren Bacall, słynna Ingrid Bergman, ikony brytyjskiego teatru John Gielgud i Wendy Hiller, Anthony Perkins - Norman Bates z Psychozy czy Sean Connery -  pierwszy kinowy James Bond, Jacqueline Bisset czy Vanessa Redgrave), doskonała scenografia i mistrzowska reżyseria Sidneya Lumeta, twórcy m. in Dwunastu gniewnych ludzi, Serpico i Pieskiego popołudnia. Wiadomo było, że później może być tylko gorzej i rzeczywiście - od czasu filmu z Albertem Finneyem Morderstwo w Orient Expressie wybitnie nie ma szczęścia: budząca grozę wersja z Alfredem Moliną, niesamowicie ponury odcinek serialu Agatha Christie's Poirot ze świetnym skądinąd Davidem Suchetem i ostatnia wersja z Kennethem B. o której lepiej jak najszybciej zapomnieć. Paradoksalnie największą wadą filmu z 1974 roku jest Albert Finney, który choć zdecydowanie jest dobrym aktorem jako Poirot po prostu nie pasuje - wiekiem, dziwaczną charakteryzacją czy specyficzną aktorską manierą.



2. Starsza pani znika (The Lady Vanishes), reż. Alfred Hitchcock, 1938 r.
obsada: Margaret Lockwood, May Whitty, Michael Redgrave, Basil Radford, Paul Lukas

May Whitty jako Panna Froy i Margaret Lockwood (Iris). Zdjęcie ze strony: cineplex.com
 
Hitchcock, mistrz suspensu, podobnie jak Królowa Kryminału uwielbiał pociągi  i często umieszczał w nich akcję swoich filmów. W filmach takich jak 39 kroków, W cieniu podejrzenia czy Północ-pólnocny zachód sceny w pociągu pełnią kluczowe rolę. Jednak miłośnika zagadek i angielskiego humoru najbardziej zainteresuje film sprzed Hollywoodzkiego okresu Hitchcocka- nakręcona w 1938 roku sensacyjna komedia Starsza pani znika, gdzie praktycznie większość akcji rozgrywa się w pociągu. Wśród podróżnych wracających do Londynu z fikcyjnego kraju na Bałkanach jest młoda kobieta Iris (Margaret Lockwood), która przed wejściem do pociągu doznaje urazu głowy. Pod swoją opiekę bierze ją urocza stara panna Froy (May Whitty), która w trakcie podróży znika w tajemniczych okolicznościach, a dodatkowo nikt z pasażerów nie jest w stanie jej sobie przypomnieć. Czy tytułowa starsza pani była tylko wytworem wyobraźni Iris czy może mamy do czynienia z diabelskim spiskiem? O tym filmie Francois Truffaut powiedział, że "intryga zawsze tak go wciąga, że nie jest w stanie skupić się na tym jak film jest zrobiony". Jest tu i kostyczny brytyjski humor i sprawnie poprowadzona, budząca napięcie intryga.
 
3. Lady on a Train, reż. Charles David, 1945 r.
obsada: Deanna Durbin, Ralph Bellamy, David Bruce, Edward Everett Horton

Elegancka Deanna Durbin zaraz zostanie "świadkiem mimo woli". Zdjęcie ze strony: www.noirfilmfestival.cz
 
 Ponad dziesięć lat przed 4.50 z Dworca Paddington Agathy Christie podobny koncept (morderstwo widziane z pociągu) pojawił się w tej kryminalnej komedii z popularną w latach 40-tych piosenkarką i okazjonalną aktorką Deanną Durbin. Podróżująca do Nowego Yorku młoda kobieta widzi ze swojego przedziału popełnione w jednym z domów przy torach morderstwo - tak jej się przynajmniej wydaje. Oczywiście nikt nie wierzy dziewczynie i w rezultacie musi podjąć śledztwo na własną rękę szukając pomocy u swojego ulubionego autora kryminałów. Lady on a Train trochę parodiuję popularny w tym okresie film noir, trochę jest komedią muzyczną - Deanna wykonuje z zacięciem kilka niezłych utworów m.in. arcyzmysłową wersję Night and Day Cole'a Portera. To lekka komedia z bożenarodzeniowymi akcentami, ale też ciekawą kolejową zagadką.

4. Nieznajomi z pociągu (Strangers on a Train), reż. Alfred Hitchcock, 1951
obsada: Farley Granger, Leo G. Carroll, Robert Walker, Ruth Roman, Patricia Hitchcock

Farley Granger (Guy) i Robert Walker (Bruno) podczas słynnej sceny w pociągu. Zdjęcie: thefilmstage.com

Alfred Hitchcock po raz kolejny, tym razem w niezbyt wiernej adaptacji kryminału Patrici Highsmith(twórczyni słynnego cyklu o utalentowanym panu Ripley). Znany tenisista Guy Haines spotyka w pociągu czarującego Bruna, który deklaruje się jako jego zagorzały fan i zna podejrzanie dużo szczegółów z życia prywatnego tenisisty (jak dość jędzowata żona, która nie chce dać mu rozwodu). Okazuje się, że Bruno to szaleniec, który wpadł na pomysł zbrodni doskonałej - on zabije żonę Hainesa, a Guy w rewanżu zabije jego ojca. Zniesmaczony tenisista nie traktuje go poważnie, ale szybko uświadamia sobie, że Bruno wykonał swoją część umowy i nastaje na Guya by i on dotrzymał słowa. Nieznajomi z pociągu to po trosze moralitet o złu, które drzemie w każdym z nas, ale jeszcze bardziej szalona, czarna komedia, zaś Bruno w wykonaniu Roberta Walkera jest jednym z ciekawszych ekranowych morderców. Nad scenariuszem pracował nikt inny tylko wielki mistrz czarnych kryminałów Raymond Chandler, jedno zaś jest pewne - po obejrzeniu Nieznajomych z pociągu z pewnością zastanowimy się dobrze przed rozpoczęciem niezobowiązującej pogawędki z przygodnym podróżnym w przedziale.


5. Przedział morderców (Compartiment tueurs), reż. Constantin Costa-Gavras, 1965 r.
obsada: Yves Montand, Simone Signoret, Jean-Louis Trintignant, Michel Piccoli

Francuski szyk w pociągu. Na zdjęciu m.in. Simone Signoret i Yves Montand. listal.com/viewimage/7785484

 Francuski kryminał z lat 60-tych którego intrygi nie powstydziłaby się Agatha Christie. Przedział morderców jeszcze przed głośnym Morderstwem w Orient Expressie zapakował do pociągu całą masę francuskich gwiazd: legendarne małżeństwo Yves Montand i Simone Signoret, aktora znanego z filmów Vadima, Rohmera czy Haneke: Jean-Louis Trintignanta czy człowieka-instytucje, jednego z faworytów Bunuela: Michela Piccoli. Za kamerą stanął debiutujący jako reżyser Grek rosyjskiego pochodzenia Constantin Costa-Gavras, który po latach nakręci m. in.  Z czy Małą apokalipsę. W nocnym pociągu znalezione zostają zwłoki młodej kobiety, śledztwo prowadzi starzejący się (wzorowany nieco na Maigretcie) komisarz Grazzi (Yves Montand). Nie kończy się na jednej zbrodni - kolejno zaczynają ginąć pasażerowie sypialnego wagonu w którym dokonano morderstwa... Rozwiązanie ścina z nóg i przywodzi na myśl Christie w najlepszej formie - jak chociażby A.B.C. Przedział morderców jest zresztą adaptacją, wydanego również w Polsce, kryminału Sebastiana Japrisota. 

niedziela, 7 stycznia 2018

Wielka piątka: 5 podróży pociągiem z Agathą Christie

Morderstwo w Orient Expressie AD 2017 może i jest filmem nieudanym, ale z pewnością rozbudza pokaźne apetyty na przejażdżki luksusowymi transkontynentalnymi ekspresami, gdzie jedzenie jest zawsze wyśmienite, a przy okazji można liczyć na stymulowanie szarych komórek kryminalnymi zagadkami. Jeśli po seansie pozostał wam niedosyt morderstw i pociągów oto pięć kolejowych propozycji z Agathą Christie:


4.50 z Paddington 2004 r. Zdjęcie ze strony: movie-dude.co.uk


Zdjęcia ze strony pinterest.com
1. Zagadka błękitnego ekspresu (The Mystery of The Blue Train) 1928 r.
Trasa: Calais - Nicea

Przed swoimi przygodami w Orient Expressie Hercule podróżował innym słynnym z luksusów pociągiem: (choć określenie pałac na kółkach jest zdecydowanie bardziej na miejscu) Le Train Bleu.
Błękitno złote wagony, ekskluzywnie wyposażone przedziały i wagon restauracyjny serwujący potrawy Haute Cuisine to coś co zdecydowanie przyciągnęło by Najsłynniejszego Belgijskiego Detektywa, zwłaszcza, że pociąg kończył trasę na tak bardzo odpowiedniej dla niego Francuskiej Riwierze. Ale gdy podczas podróży w przedziale zostaje zamordowana amerykańska dziedziczka, a jej rubin Serce płomienia znika, wakacje Poirota nie pierwszy raz stają pod znakiem zapytania.

Zagadka błękitnego ekspresu nie jest może książką tej klasy co Morderstwo w Orient Expressie (Agatha Christie pisała ją w trudnym okresie życia - była w depresji po śmierci matki i po rozwodzie z Archibaldem Christie) to bardziej rozbudowana wersja opowiadania Ekspres z Plymouth. Mimo kilku melodramatycznych wtrętów (wątek miłosny bardziej nadaje się do książek zarezerwowanych dla Mary Westmacott) ma niezaprzeczalny urok luksusowych wakacji i stylu życia, który już dawno odszedł w zapomnienie.

Zdjęcie ze strony themoviedb.org

Na uwagę zasługuję też adaptacja z 2004 roku ze świetnie sfotografowaną Riwierą i doborową obsadą. Obok Davida Sucheta pojawia się Elliot Gould, James Darcy, Lindsay Ducan i Alice Eve.


Adaptacja z 2005 roku. Zdjęcie ze strony investigatingpoirot.blogspot.com

2. Morderstwo to nic trudnego (Murder is Easy) 1938 r.
Trasa: Fenny Clayton - Londyn

W Morderstwo to nic trudnego życie byłego policjanta Luke'a Fitzwilliama zmienia się o 180 stopni właśnie po spotkaniu w pociągu. Opowieść niewinnej staruszki o tym, że jedzie do Scotland Yardu by zawiadomić o morderstwie jest spiritus movens całej intrygi i rozpoczyna dość mrożącą krew w żyłach opowieść o szaleństwie i zemście. Jeśli dodać do tego miłość, staroangielską magię, malowniczą prowincję  i galerię groteskowych postaci otrzymujemy wciągającą historię, w której łatwo dać się zwieść fałszywym tropom.

Bill Bixby i Helen Hayes, 1982 r. Zdjęcie ze strony silverscenesblog.blogspot.com

Pierwsza telewizyjna  ekranizacja pojawiła się w dwóch częściach w 1982 roku. Jest stosunkowo wierna książce, aczkolwiek nie sili się na historyczną stylizację. Mocną stroną są niewątpliwie aktorzy: dwie legendy kina - Olivia de Havilland jako Honoria Waynflete (jedna z najsłynniejszych aktorek lat 30-tych i 40-tych, na zawsze kojarzona z rolą Melanii w Przeminęło z wiatrem) i Helen Hayes jako spotkana w pociągu staruszka Lavinia Pikerton (Hayes, ikona amerykańskiego teatru, w 1983 i 1985 zagrała też Pannę Marple - w Karaibskiej tajemnicy i Strzałach w Sittaford), Lesley-Anne Downe jako Bridget Conway, Bill Bixby w roli Luke Fitzwilliama i Jonathan Pryce w małej roli Pana Ellsworthy.
 
Niespodzianka! Sherlock i Panna Marple. Zdjęcie ze strony: imdb.com

W 2008 roku zdecydowano się na włączenie Morderstwa.. w poczet spraw Panny Marple i zaadaptowanie w ramach serialu Agatha Christie's Marple z Julie Mckenzie. Nie jest to szczególnie dobra wersja, niektóre zmiany (jak zmiana motywów zabójcy) są doprawdy idiotyczne, ale jest jeden szczególny powód dla którego każdy miłośnik kryminałów pewnie będzie chciał ją zobaczyć. Powodem tym jest Benedict Cumberbatch w roli Luke'a (na dwa lata przed pierwszym występem w Sherlocku!), którego główna rola w książce tu jest oczywiście totalnie przyćmiona przez Pannę Marple. Mimo wszystko zawsze jest to jakiś jasny punkt marnej adaptacji: Panna Marple i młody Sherlock razem prowadzą śledztwo.


3. Czy masz wszystko, czego pragniesz? (Have You Got Everything You Want?) z tomu Parker Pyne na tropie (Parker Pyne Investigates) 1934 r.
Trasa: Paryż - Stambuł
Zdjęcie ze strony: pinterest.com
Tym razem do Orient Expressu wsiada nie Poirot a Parker Pyne - specjalista od szczęścia i rozwiązywania zarówno błahych jak i kryminalnych problemów. Spotkana w luksusowym pociągu szykowna amerykanka martwi się dziwnym zachowaniem męża, a zwłaszcza urywkami tajemniczego listu na który natrafiła. Co takiego ma stać się w pociągu przed Wenecją?  Królowa Kryminału jak zawsze trochę igra z oczekiwaniami czytelników, ale sympatyczny Parker Pyne pokazuje tu przenikliwość, której nie powstydziłby się Hercule.
Niestety to opowiadanie nigdy nie zostało przeniesione na telewizyjny ekran, ale przywiązani do Parkera P. mogą go obejrzeć w dwóch innych, nakręconych w ramach Agatha Christie's Hour w latach 80-tych opowiadaniach - Sprawie niezadowolonego żołnierza i Sprawie żony w średnim wieku.




4. Dziewczyna z pociągu (The Girl in the Train) z tomu Tajemnica Lorda Listerdale'a (The Listerdale Mystery) 1934 r.
Trasa: Waterloo, Londyn - Rowland's Castle
 George Roland, beztroski młody człowiek zostaje zwolniony z pracy przez swojego Wuja i decyduje się na wyjazd do wybranej losowo miejscowości. Traf sprawia, że do jego przedziału wpada urocza młoda kobieta prosząca o pomoc. Zawiła intryga pełna szpiegów, podejrzanych cudzoziemców i władców (fikcyjnej) Katonii rozwiązuje się w dość nieoczekiwany sposób. Przykład na to, że pociągi (podobnie jak Poirot!) świetnie sprawdzają się w roli swatek.

Osmund Bullock jako George Roland i Sarah Berger jako tajemnicza Dziewczyna z pociągu, 1982 r. Zdjęcie ze strony pilesofculture.wordpress.com

Podobnie jak dwa opowiadania z Parkerem Pyne'm Dziewczyna z pociągu doczekała się sympatycznej telewizyjnej wersji w ramach Agatha Christie's Hour. Seria jest warta obejrzenia, zwłaszcza, ze obejmuje adaptacje mniej znanych opowiadań z tomów: Dopóki starczy światła, Świadek oskarżenia, Detektywi w służbie miłości czy Tajemnica Lorda Listerdale'a.


5. 4.50 z Paddington (4.50 from Paddington) 1957 r.
Trasa: Paddington, Londyn - St. Mary Mead
Joan Hickinson jako Panna Marple i Mona Bruce w roli Pani McGilicuddy. Zdjęcie ze strony: rosiepowell2000.typepad.com

Podobnie jak Orient Express i Le Train Blue tak i londyński dworzec Paddington został na zawsze uwieczniony w historii literatury. Początek  4.50 z Paddington to prawdziwe mistrzostwo - dworcowy rozgardiasz, poczciwa Pani McGillicudy wykończona po przedświątecznych zakupach, miłe chwile nad kryminalnym czasopismem w przedziale - i nagle - morderstwo w przejeżdżającym obok pociągu. Razem z Panną Marple zagłębiają się w kolejowe śledztwo: w którym z ekspresów popełniono zbrodnię i gdzie wyrzucono ciało? I dlaczego w gazetach nie ma żadnych wzmianek o tym morderstwie?

Geraldine McEwan (Panna Marple) i Pam Ferris (Pani McGillicudy). Zdjęcie ze strony: ceskatelevize.cz

Filmowy potencjał tej Christie odkryto bardzo szybko - już w 1961 roku pierwszym filmem z Margaret Rutherford w roli Panny Marple było właśnie 4.50 z Paddington. Przemianowano go na Murder, She Said (tytuł zainspirował później serial z Angelą Lansbury) i pozbyto się postaci Pani McGilicudy i Lucy Eyelesbarrow. Wierniejsza była wersja z moją ulubioną Joan Hickinson z 1987 roku, ale zdecydowana faworytka to 4.50 z Paddington z Geraldine McEwan z 2004 roku. To jeden z niewielu odcinków Agatha Christie's Marple o którym z ręką na sercu można powiedzieć, że modyfikacja niektórych wątków i postaci naprawdę mu się przysłużyła i dodała atrakcyjności. O niezwykłym bożenarodzeniowym klimacie tej wersji pisałam w Boże Narodzenie u Agathy Christie.

Margaret Rutherford jako Panna Marple. Zdjęcie ze strony: pilesofculture.wordpress.com


A już niedługo w ramach Wielkiej piątki zaprezentuję 5 najlepszych filmowych podróży pociągiem, oczywiście ze zbrodniczymi współpasażerami!

piątek, 23 grudnia 2016

Wielka piątka: Boże Narodzenie u Agathy Christie

Święta zdaniem Poirota to nie tyle najweselszy czas w roku, ile okres w którym przedawnione rodzinne konflikty i niesnaski powracają ze zdwojoną mocą. Stąd już tylko krok do morderstwa... Sprawdźmy czy Boże Narodzenie u Agathy Christie zawsze jest równe rozlewowi krwi oraz jak spędzają święta Poirot i Panna Marple.



 1. Morderstwo w Boże Narodzenie (Hercule Poirot's Christmas) 1938 r.

" - Czy według pana czas Bożego Narodzenia nie sprzyja popełnianiu zbrodni?
- To właśnie miałem na myśli - potwierdził Johnson.
- Dlaczego nie sprzyja?
- Dlaczego? - Johnson chyba stracił trochę pewności . - No właśnie powiedziałem: to czas dobrej woli, dobrych życzeń, pojednania i tak dalej! Czas Świętowania!
- Och, Brytyjczycy, tacy sentymentalni! - zamruczał Poirot"
tłum. Andrzej Milcarz, wyd. Hachette

Biedny Poirot! Jego święta niestety nie oznaczają multum pysznego jedzenia i siedzenia przed baaardzo ciepłym kaloryferem (który jak wiadomo, Detektyw przedkłada nad malownicze kominki).
Zostaje zaproszony do Pułkownika Johnsona, szefa policji w Middleshire i oczywiście jeszcze zanim podadzą bożenarodzeniowy obiad - w okolicy dochodzi do krwawej zbrodni.
Morderstwo w Boże Narodzenie to zdecydowanie jeden z bardziej ponurych kryminałów autorki, nie zaskakuje więc zupełny brak świątecznej atmosfery. Mamy za to ciężki rodzinny dramat, grzesznego patriarchę rodu (zdecydowanie wartego dopisania do listy najbardziej niesympatycznych postaci u Christie) i ścinające z nóg rozwiązanie.

2. Tajemnica gwiazdkowego puddingu (The Adventure of the Christmas Pudding) 1960 r. 
  
" Niespodziewanie dwa ramiona oplotły jego szyję.
- Gdyby tylko zechciał Pan stanąć pod jemiołą - powiedziała Bridget.
Herkules Poirot ucieszył się. Ucieszył się bardzo. Powiedział sobie, że to było bardzo dobre Boże Narodzenie."
 tłum. Krystyna Bockenheim, wyd. Hachette

Gwiazdkowej atmosfery nie brakuje za to w  nowelce Tajemnica gwiazdkowego puddingu. Poirot znów na świątecznym wyjeździe - ważna misja związana z pewnym rubinem kieruje go do wspaniałej rezydencji Kings Lacey. Czarująca gospodyni, rozbrykana  i lubiąca dowcipy młodzież, mnóstwo znakomitego jedzenia (zupa z ostryg, indyk, pudding, babeczki, ciasto), śnieg, okazja do swatów i (co najważniejsze!) centralne ogrzewanie - wszystko to składa się na wcale niezłe Boże Narodzenie dla Małego Belga. 
Intrygą, autorka nieco puszcza oko do Błękitnego Karbunkułu - świątecznego opowiadania  Arthura Conan Doyle'a z Sherlockiem Holmesem, jest też wątek autobiograficzny - Kings Lacey i obchodzone tam święta były inspirowane wspaniałym Bożym Narodzeniem jakie młoda Agatha Christie obchodziła w rezydencji rodziny swojego szwagra Abney Hall (temu miejscu książka jest też dedykowana). Krótsza wersja opowiadania z lat 20 Bożenarodzeniowa przygoda jest opublikowana w zbiorze Dopóki starczy światła.

3. 4.50 z Paddington (4.50 from Paddington) 1957 r. 

" Panna Marple rozpoczęła realizację planu swojej kampanii metodycznie, biorąc poprawkę na okres świąt, który był czynnikiem zdecydowanie opóźniającym (...) Na szczęście była zaproszona, jak w latach ubiegłych, na świąteczny obiad na plebanię, a tam mogła zwrócić się w sprawie map do młodego Leonarda, który przyjechał do domu na święta"
tłum. Tomasz Cioska, wyd. Dolnośląskie

Uwielbiam  4.50 z Paddington - postać Lucy Eyelesbarrow, niesamowicie intrygujący wstęp i wspaniałe zwodzenie czytelnika. Szczerze jednak wyznaję, że Boże Narodzenie jakkolwiek wspominane, nie zajmuje w książce szczególnie dużo miejsca, a o świątecznym obiedzie Panny Marple na plebani brak szczegółów. Skąd więc moje rażące oszustwo? 
W gwiazdkową atmosferę obfituje bowiem telewizyjna adaptacja z 2004 roku  z Geraldine McEwan, Amandą Holden i Johnem Hannah. W fabule nie zmieniono wiele, a dodanie świątecznego wątku i obsadzenie uroczego Hannah jako detektywa-krewnego Panny M tylko podniosło jej atrakcyjność.  Moją ulubioną Panną Marple jest Joan Hickinson, ale czarujący uśmiech Geraldine McEwan i perfekcyjna stylizacja serii na lata 50-te, sprawia, że lubię też oglądać adaptacje z lat 2004-2008. Naprawdę warto obejrzeć w święta!

John Hannah, Geraldine McEwan i Amanda Holden w 4.50 z Paddington
 4. Tragedia w Boże Narodzenie z: Trzynaście zagadek (The Thirteen Problems) 1932 r.

" Niedługo przed śmiercią Pani Sanders wszyscy z nas czuli, że nieszczęście wisi w powietrzu. To było nienamacalne, a jednak ciążyło jak ołów. Zapowiedź tragedii. Zaczęło się od George'a, chłopca hotelowego (...) Dostał zapalenia oskrzeli, potem wywiązało się zapalenie płuc i po czterech dniach już nie żył. Straszne! To był cios dla wszystkich. I to na cztery dni przed Bożym Narodzeniem."
tłum. Maria Weiss, wyd. Świat Książki

W tym mrocznym opowiadaniu narratorką jest sama Panna Marple. Spędza święta w uzdrowisku Keston Spa i po poznaniu pewnego małżeństwa, bez najmniejszych wątpliwości stwierdza, że mąż chce zabić żonę...Jak można się domyślić nie są to najweselsze i najbardziej podnoszące na duchu święta Panny Marple, ale sprawiedliwość jak zawsze triumfuje.
Trzynaście zagadek to fantastyczny zbiór opowiadań  w którym najpierw na herbatce u Panny Marple, a potem na kolacji u państwa Bantry zebrani goście opowiadają po kolei niewyjaśnione sprawy kryminalne. Opowiadania są wspaniale skonstruowane i napisane ze swadą i oczywiście nie ma żadnych wątpliwości, kto z zebranego towarzystwa rozwiąże wszystkie te zagadki. 

5. Córka pastora z: Śledztwo na cztery ręce (Partners in Crime) 1929r.

 " - Oho, bije dwunasta. Szczęśliwego Bożego Narodzenia Tuppence.
- Szczęśliwego Bożego Narodzenia Tommy (...)
- Kochana Tuppence.
- Kochany Tommy. Robimy się okropnie sentymentalni.
 - Boże Narodzenie jest tylko raz w roku - powiedział sentencjonalnie Tommy. - Tak mówiły nasze prababki i podejrzewam, że jest w tym wiele prawdy."
tłum. Alina Pożarowszczyk, wyd. Świat Książki

 Para samozwańczych Błyskotliwych Detektywów Blunta i przy okazji małżeństwo, Tommy i Tuppence Beresford spędzają Boże Narodzenie w najbardziej ekscytujący sposób - szukając ukrytego skarbu. Dodatkowo w sielankowej scenerii angielskiej prowincji i w typowej starej gospodzie Pod Koroną i Kotwicą. Jak we wszystkich opowiadaniach ze zbioru Śledztwo na cztery ręce dużo tu śmiechu ( i parodiowania rozmaitych postaci literatury kryminalnej), ale można też się wzruszyć. Bo ta dwójka to para dobrana jak mało która.

Wesołych Świąt!